Żałoba w USA. Nie żyje syn Ronalda Reagana
Michael Reagan, syn niegdysiejszego prezydenta USA, odszedł w wieku 80 lat. Informację o jego śmierci przekazała rodzina.
Najważniejsze informacje
- Michael Reagan zmarł w Los Angeles w niedzielę.
- Był komentatorem politycznym i prowadził program radiowy.
- Ronald Reagan adoptował Michaela kilka godzin po jego narodzinach.
Michael Reagan zmarł w Los Angeles w niedzielę 4 stycznia, mając 80 lat. Był on nie tylko synem byłego prezydenta Ronalda Reagana, lecz także znanym komentatorem politycznym oraz gospodarzem programu radiowego. Jak poinformowała rodzina, Michael pozostanie w sercach wielu jako mąż, ojciec i dziadek.
Michael został adoptowany przez Ronalda Reagana i aktorkę Jane Wyman niedługo po swoim urodzeniu 18 marca 1945 roku. Mimo że miał czworo przyrodniego rodzeństwa, jego więź z rodziną Reagana była silna. Jego śmierć poprzedziła walka z rakiem, o czym mówił wiceprezes Young America’s Foundation, Andrew Coffin.
Michael Reagan był nie tylko synem prezydenta, ale także gorliwym obrońcą dziedzictwa swojej rodziny. Jak informuje PAP, angażował się w politykę, broniąc ideałów Ronalda Reagana, takich jak wolność i osobista odpowiedzialność. Fred Ryan z Fundacji Prezydenckiej Reagana podkreślał, że Michael wykorzystywał swój głos w obronie zasady ojca.
Uchwycili pierwszy atak USA. Nagrania i zdjęcia satelitarne z Caracas
Jego życiowa misja była głęboko zakorzeniona w przekonaniach jego ojca, którą kontynuował przez całe swoje życie. To zaangażowanie czyniło z niego wyjątkową postać na politycznej arenie USA.
Rodzina i utracona bliskość
Michael Reagan pozostawił żonę Colleen oraz dwoje dzieci, Ashley i Camerona. Rodzina podkreśla, że jego odejście jest wielką stratą dla wszystkich, którzy go znali i kochali.
Michael był jednym z pięciorga dzieci Ronalda Reagana. Prezydent wraz z pierwszą żoną Jane Wyman miał także córki Maureen i Christine, a z Nancy Reagan dzieci Patti i Rona.