Co roku ten sam problem. Nagranie z Krakowa. "Mogło być ładnie"

Wraz z nadejściem wiosny doliny tatrzańskie oraz miejskie parki pokrywają się fioletowymi dywanami. Niestety, co roku krokusy stają się ofiarami naszej nieuwagi i pogoni za pamiątkowym zdjęciem. W Krakowie nagrano kilka osób, które deptały kwiaty, by uchwycić je jak najbliżej. Górski przewodnik apeluje o rozwagę.

.Ludzie niszczą krokusy.
Źródło zdjęć: © YouTube | Klub Podróżników Śródziemie
Edyta Tomaszewska

Problem powtarza się co roku. Gdy kwitną krokusy, w ich pobliżu pojawia się masa chętnych, by uchwycić je na zdjęciach. Niestety, nie każdy potrafi uszanować przyrodę. Ludzie wchodzą na trawniki i depczą delikatne kwiaty, chcąc zrobić pamiątkowe zdjęcie.

"Deptanie krokusów w Krakowie. Mogło być ładnie" - czytamy pod nagraniem opublikowanym przez "Klub Podróżników Śródziemie". Na nagraniu widzimy, że zarówno młodzi, jak i starsi chodzą po kwiatach, by jak najbliżej uchwycić je aparatem.

Pierwsze już są. Zaraz zacznie się szaleństwo

"Niestety nie ma szansy na ładną zieleń i dywany kwiatów" - czytamy w komentarzach pod filmem.

Deptanie krokusów każdego roku powtarza się zarówno w dolinach tatrzańskich, jak i w miejskich parkach. Przewodnik Tatrzańskiego Parku Narodowego Tomasz Zając przypomina, że wszystkie rośliny objęte są ścisłą ochroną w Tatrzańskim Parku Narodowym. Krokusy podlegają jej również na polanach.

- To jest forma niszczenia. Co roku apelujemy, uświadamiamy, że nie należy schodzić z oznaczonych tras turystycznych. W okresie wiosennym te fioletowe dywany będą widoczne - mówił jakiś czas temu o2.pl Tomasz Zając.

Przypominamy, że za wchodzenie na trawniki porośnięte krokusami grożą poważne kary. Niszczenie krokusów jest wykroczeniem zgodnie z art.144 par. 1 (niszczenie roślinności w miejscach publicznych), za co grozi mandat w wysokości 500 zł. Oczywiście wszystko zależy od skali potencjalnych zniszczeń. Kary mogą wystawiać leśniczy, podleśniczy i Straż Parku.

Wybrane dla Ciebie
"Pieczywo, kebab, makaron". Urzędnicy apelują: nie dokarmiaj
"Pieczywo, kebab, makaron". Urzędnicy apelują: nie dokarmiaj
Tajemnicze loty z Węgier. W sieci mnożą się pytania
Tajemnicze loty z Węgier. W sieci mnożą się pytania
Ksiądz zauważył go na monitoringu. 23-latek ukrył się na polu truskawek
Ksiądz zauważył go na monitoringu. 23-latek ukrył się na polu truskawek
Węgierskie media o klęsce Orbana. Wstrząs dla Trumpa
Węgierskie media o klęsce Orbana. Wstrząs dla Trumpa
Masz go w ogrodzie? Może zniszczyć wszystkie rabaty
Masz go w ogrodzie? Może zniszczyć wszystkie rabaty
Będzie nowe śledztwo ws. Sebastiana M. Ministerstwo potwierdza
Będzie nowe śledztwo ws. Sebastiana M. Ministerstwo potwierdza
Donald Trump jak Jezus. Ta grafika wywołała oburzenie
Donald Trump jak Jezus. Ta grafika wywołała oburzenie
Kiedy sadzić kanny? Zrób to w odpowiednim terminie
Kiedy sadzić kanny? Zrób to w odpowiednim terminie
52-latek zatrzymany na siłowni. Rozpoznał go policjant
52-latek zatrzymany na siłowni. Rozpoznał go policjant
Śmierć dziecka w Poznaniu. Jest list gończy za Gruzinem
Śmierć dziecka w Poznaniu. Jest list gończy za Gruzinem
Dramat na granicy polsko-niemieckiej. Kobieta straciła przytomność
Dramat na granicy polsko-niemieckiej. Kobieta straciła przytomność
"Król nocy" uchwycony. Krył się w zaroślach. "Niezwykła uroda"
"Król nocy" uchwycony. Krył się w zaroślach. "Niezwykła uroda"