Zamach na Donalda Trumpa. Ujawniają błędy Secret Service

Brak łączności z lokalną policją, słaba jakość usług komórkowych, czy zepsuty dron - oto zarzuty, które wymieniają Biuro Odpowiedzialności Rządowej oraz Komisja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Spraw Rządowych pod zarzutem Secret Service. Chodzi o zamach na Donalda Trumpa z 2024 r.

Zamach na Donalda Trumpa w lipcu 2024 roku.Zamach na Donalda Trumpa w lipcu 2024 roku.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2024 Getty Images
Mateusz Kaluga

W lipcu 2024 roku podczas wiecu w Pensylwanii doszło do zamachu na Donalda Trumpa. Ogień otworzył 20-letni Thomas Matthew Crooks raniąc ówczesnego kandydata na prezydenta w ucho. Strzelec był uzbrojony w karabin półautomatyczny. Mężczyzna zdołał oddać kilka strzałów, następnie został zastrzelony przez agentów Secret Service. W wyniku ataku zginął jeden z uczestników wiecu, a dwie inne osoby zostały poważnie ranne.

Sam zamach miał wiele konsekwencji dla Secret Service. Po 10 dniach od ataku zrezygnowała szefowa Kimberly Cheatle. W wyniku wewnętrznego śledztwa zawieszono sześciu agentów w związku z licznymi uchybieniami.

Donald Trump w rozmowie z Fox News ocenił, że tego dnia agenci Secret Service mieli "zły dzień", a samego ataku nie może zapomnieć. - Nie wiedziałem dokładnie, co się dzieje. Zostałem trafiony. Szybko się schyliłem - mówił. - Były popełnione błędy, ale jeśli chodzi o szerszy obraz, byłem usatysfakcjonowany - ocenił pracę agentów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zrabowana przez nazistów mozaika, wraca do Pompejów

Zamach na Donalda Trumpa. Ustalenia misji

Jak informuje "New York Post", Biuro Odpowiedzialności Rządowej oraz Komisja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Spraw Rządowych prowadziły śledztwo w sprawie zamachu z lipca 2024 r. Obie jednostki opublikowały raporty, które wymieniają błędy popełnione przez agencję.

Secret Service miało twierdzić, że odpowiednie siły zostały skierowane na wiece Partii Repbulikańskiej i Demokratycznej. Nie zapewniono jednak połączenia z lokalnymi oddziałami SWAT, czyli specjalną jednostką policji. Raporty wskazują na słabą jakość usług komórkowych, co miało utrudniać kontakt między służbami.

Ponadto sprzęt do wykrywania dronów uległ awarii, a następnie był naprawiany przez niedostatecznie przeszkolonego agenta. W tym czasie Crooks z pomocą tego sprzętu uzyskał widok z góry i mógł zaplanować atak.

Co więcej, praktycznie zrezygnowano również ze snajperów, a to właśnie jeden z nich zastrzelił zamachowca.

Funkcjonariusze Secret Service zostali poinformowani o zagrożeniu dla Trumpa 10 dni przed atakiem. Informacja prawdopodobnie przyszła z Iranu. Budynek, z którego strzelał Crooks uznano za niebezpieczny. Nikt nie pomyślał, by umieścić tam snajperów - podaje "New York Post".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Niewyjaśniona katastrofa i niespodziewany zwrot. Homary znów w Skaldzie
Niewyjaśniona katastrofa i niespodziewany zwrot. Homary znów w Skaldzie
Kolejny cel po Iranie? Trump wymienił konkretne państwo
Kolejny cel po Iranie? Trump wymienił konkretne państwo
Rosja wyłącza internet. Nagranie z Putinem. Tak mówił 15 lat temu
Rosja wyłącza internet. Nagranie z Putinem. Tak mówił 15 lat temu
Dramat na Bałtyku w Niemczech. Eksperci nie mają dobrych wieści
Dramat na Bałtyku w Niemczech. Eksperci nie mają dobrych wieści
Izrael w ogniu krytyki. Blokuje katolickich księży
Izrael w ogniu krytyki. Blokuje katolickich księży
Magnes ma zmieniać kurs planetoid. Naukowcy ogłosili plan NOVA
Magnes ma zmieniać kurs planetoid. Naukowcy ogłosili plan NOVA
Biały Dom prezentuje OnlyFarms. To nie żart
Biały Dom prezentuje OnlyFarms. To nie żart
Tak zacznie się nowy tydzień. Synoptycy IMGW nie mają wątpliwości
Tak zacznie się nowy tydzień. Synoptycy IMGW nie mają wątpliwości
Mocne słowa kardynała Rysia ws. Ukraińców. Wskazał winnych
Mocne słowa kardynała Rysia ws. Ukraińców. Wskazał winnych
Planowali zamach w Paryżu. Ujawniono nowe fakty
Planowali zamach w Paryżu. Ujawniono nowe fakty
Niższe podatki na paliwa. Zmiany weszły w życie
Niższe podatki na paliwa. Zmiany weszły w życie
Chaos na lotniskach w USA. Kolejki mogą trwać tygodniami
Chaos na lotniskach w USA. Kolejki mogą trwać tygodniami