Dziennikarze śledczy projektu "Agenstvo" ustalili, że jedną z ofiar zamachu w Moskwie jest Danił Peredrij. To zięć generała Aleksandra Czajki, który miał być głównym celem ataku.
Informacja o śmierci Daniła miała pojawić się w Jednolitym Rejestrze Indywidualnych Przedsiębiorców. Jego wszystkie niezbędne dokumenty zostały unieważnione 1 sierpnia, czyli w dzień przeprowadzonego zamachu.
"Agenstvo" otrzymało informację, że "działalność gospodarcza Peredrija została zakończona w związku ze śmiercią". Już w niedzielę o jego śmierci informował rosyjski bloger Anatolij Szarij. Przekonywał również, że ciężko ranna została żona Daniła i córka generała - Maria.
Danił miał zginąć przyjmując na siebie odłamki, które miały trafić Marię. Para wzięła ślub w 2025 r. w luksusowej osadzie w pobliżu Rublówki.
Do wybuchu doszło przy wejściu do ekskluzywnej restauracji Balzi Rossi wieczorem 1 sierpnia, gdy lokal był zamknięty na prywatne wydarzenie. Nieznana kobieta próbowała wnieść do środka improwizowane urządzenie wybuchowe. Gdy została zatrzymana przez ochroniarza, bomba eksplodowała. W wyniku eksplozji zginęli kobieta, ochroniarz oraz jeden z gości, a 21 osób zostało rannych. Później zmarły jeszcze dwie kolejne osoby.
Prywatne wydarzenie w restauracji mogło być związane z 55. urodzinami Aleksandra Czajki. Generał objął stanowisko dowódcy Sił Powietrzno-Kosmicznych w maju 2026 r. Ambasada Rosji we Włoszech określiła wybuch mianem ukraińskiego zamachu terrorystycznego.