Takie wnioski płyną prosto z rzeki Savitri w stanie Maharasztra w Indiach. Zdaniem autorów najnowszego raportu o krokodylach błotnych z tego regionu, mogą one być zaawansowane znacznie bardziej, niż dotąd przypuszczano.
Krokodyle niczym delfiny
Według badań odnotowano kilka przypadków, kiedy grupy krokodyli pływały wokół ławic ryb i tworzyły wir. Ryby miały w ten sposób znaleźć się w pułapce, co ułatwiało drapieżnikom ich pożeranie.
Czytaj także: Krokodyl kontra słoń. Niezwykłe starcie nagrane w Afryce
Niemniej odkrywcze były krokodyle błotne, które z pomocą patyków wabiły niektóre ptaki, na przykład czaple złotawe.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOW jego basenie czaiła się trzymetrowa bestia. Właściciel wezwał służby
Ptaki te do budowy gniazd używają właśnie patyków, a rywalizacja o najlepsze gałązki bywa dramatyczna. Zatem patyk umieszczony na pysku krokodyla może wydawać się kuszącą opcją - czytamy w Live Science.
Empatyczni wielbiciele kwiatów?
Naukowcy donoszą, że krokodyle błotne są bardzo zainteresowane girlandami kwiatów nagietka, jakie lądują w wodzie podczas obrzędów pogrzebowych. Jednak jedyne co robią, to pływają w ich pobliżu.
Najbardziej zaskakującą obserwacją było to, kiedy grupa krokodyli błotnych zamiast zaatakować psa, który znalazł się w rzece, pomogła mu dostać się z powrotem na brzeg i to w dodatku do miejsca, w którym będzie bezpieczny.
Krokodyle poprowadziły psa z dala od miejsca, w którym byłby narażony na atak ze strony stada dzikich psów czekających na brzegu rzeki. Krokodyle dotykały psa pyskiem i szturchały go, aby ruszył dalej, aby bezpiecznie wszedł na brzeg i ostatecznie mógł uciec - opisywali całą sytuację badacze.
Ich zdaniem takie zachowanie mogło być przejawem empatii ze strony tych drapieżników.
Ekspert studzi emocje
Serwis Live Science skontaktował się z ekspertem, który najnowsze doniesienia o krokodylach bierze na chłodno.
Krokodyle rzeczywiście charakteryzują się wyrafinowanym zestawem zachowań. Niektóre z tych wniosków opierają się na ludzkiej definicji inteligencji i próbują znaleźć ją u krokodyli - tłumaczy Duncan Leitch, biolog specjalizujący się w neurofizjologii gadów na Uniwersytecie Kalifornijskim.