Zaskoczenie w Białym Domu. Próbował nie śmiać się ze słów Trumpa
Podczas spotkania w Białym Domu z okazji Dnia Świętego Patryka Donald Trump znów uderzył w farmy wiatrowe i skrytykował brytyjskiego premiera. Reakcja Michaela Martina przyciągnęła uwagę kamer. Jego mina i zachowanie zwróciły uwagę internautów, bo wyglądał na zaskoczonego i trochę zakłopotanego.
Najważniejsze informacje
- Trump w Białym Domu atakował farmy wiatrowe, NATO i politykę Keira Starmera wobec Iranu.
- Micheal Martin akcentował potrzebę współpracy USA i Europy oraz zakończenia konfliktów.
- Po spotkaniu politycy wzięli udział w lunchu "Friends of Ireland"; premier Irlandii miał napięty program w USA.
Podczas obchodów Dnia Świętego Patryka w Białym Domu Donald Trump spotkał się z premierem Irlandii Michealem Martinem. W trakcie rozmowy Trump ponownie zaczął mówić o wiatrakach, szczególnie tych na Morzu Północnym.
Prezydent USA skrytykował Wielką Brytanię za rozwój energetyki wiatrowej. Powiedział też, że premier Keir Starmer popełnia "duży błąd" w sprawie Iranu. W tym czasie Micheal Martin siedział cicho i jego reakcja sugerowała, że z trudem powstrzymuje śmiech.
Trump stwierdził, że wiatraki niszczą piękne krajobrazy, zwłaszcza w Szkocji. Dodał również, że chce, aby podczas jego prezydentury w USA nie powstał ani jeden nowy wiatrak.
To nie Vance będzie następcą Trumpa? W grze zupełnie inne nazwisko
Według Trumpa turbiny wiatrowe są szkodliwe dla środowiska - zabijają ptaki, są głośne i nie wyglądają dobrze. Zaznaczył też, że nie rozumie, dlaczego ekolodzy je popierają. - Z dumą mówię, że za mojej kadencji nie będziemy budować wiatraków w Stanach Zjednoczonych - skomentował Trump.
Donald Trump skrytykował Europę za to, że - jego zdaniem - nie wspiera wystarczająco Stanów Zjednoczonych w konflikcie z Iranem. Przypomniał przy tym, że USA pomagają Ukrainie i oczekują większego zaangażowania ze strony europejskich krajów.
Jednocześnie Trump ponownie zaatakował farmy wiatrowe, zwłaszcza te w Szkocji. Powiedział, że psują one krajobraz i mogą szkodzić przyrodzie.
Premier Irlandii Micheal Martin odpowiedział spokojnie, że najważniejsza jest współpraca między krajami. Podkreślił, że trzeba razem szukać sposobów na zakończenie konfliktów oraz wzmacniać działania USA i państw Europy.
Ostatecznie wszystkie konflikty dobiegają końca i myślę, że musimy próbować pracować w tym kierunku. Jestem pewien, że europejscy przywódcy i administracja amerykańska zaangażują się i miejmy nadzieję, że uda nam się znaleźć rozwiązanie.
Po rozmowach w Gabinecie Owalnym Donald Trump i Micheal Martin wzięli udział w lunchu "Friends of Ireland". Podczas spotkania prezydent USA zachęcał Irlandię do kupowania amerykańskiego gazu. Wcześniej Martin odwiedził dom wiceprezydenta USA JD Vance'a oraz jego żony Ushy Vance.
W tym samym czasie premier Irlandii Północnej Michelle O’Neill nie wzięła udziału w obchodach Dnia Świętego Patryka w USA. Zbojkotowała wydarzenia, protestując przeciwko polityce amerykańskiej administracji wobec Gazy.
Problemy zdrowotne Trumpa?
Podczas spotkania w Białym Domu uwagę mediów przyciągnął wygląd Donalda Trumpa. Na zdjęciach z Gabinetu Owalnego część obserwatorów zwróciła szczególną uwagę na jego nogi.
Jak podaje serwis The Daily Beast, na jednym ze zdjęć widać było opuchnięte kostki Donalda Trumpa. To szybko wywołało nowe pytania o zdrowie 79-letniego prezydenta i jego ogólną kondycję.
W styczniu Trump opisał, jak radzi sobie z dolegliwościami. Przyznał, że testował skarpety uciskowe, ale ostatecznie z nich zrezygnował. Zamiast tego wrócił do prostych nawyków ruchowych: krótkich spacerów po biurze, które stały się częścią codziennej rutyny.
Taki przekaz wpisuje się w stałą linię komunikacji Białego Domu, który regularnie uspokaja opinię publiczną po każdej fali spekulacji wzbudzanych przez nowe zdjęcia czy wystąpienia prezydenta.