Wielkie straty Rosjan. Putin nie będzie zadowolony
17 marca armia rosyjska poniosła bardzo duże straty - największe w jednym dniu od początku 2026 roku. Według ukraińskiego Ministerstwa Obrony w walkach zginęło lub zostało wyeliminowanych 1710 rosyjskich żołnierzy. To złe wiadomości dla Władimira Putina.
Najważniejsze informacje
- Ministerstwo Obrony Ukrainy podało, że 17 marca Rosja straciła 1710 żołnierzy zabitych i rannych w ciągu doby.
- Rosjanie próbowali wykorzystać złą pogodę do szturmów, ale ukraińska obrona utrzymała pozycje.
- W pierwszej połowie marca ukraińskie wojska uderzyły w ponad 20 celów w systemie PWO przeciwnika.
17 marca był najtrudniejszym dniem w 2026 roku dla rosyjskiej armii pod względem strat. Poinformowało o tym ukraińskie Ministerstwo Obrony. Tego dnia Rosja straciła aż 1710 żołnierzy – zabitych i rannych.
Według informacji war.obozrevatel.com walki nasiliły się w kilku miejscach jednocześnie. Obie strony wykorzystywały też pogodę, aby lepiej się przemieszczać i prowadzić działania wojenne.
Resort obrony Ukrainy poinformował, że przeciwnik zwiększył swoje ataki, między innymi w obwodzie zaporoskim. Rosyjskie wojsko liczyło, że zła pogoda i mgła pomogą im podejść bliżej ukraińskich pozycji i ukryć swoje ruchy. Ten plan jednak się nie udał.
To nie Vance będzie następcą Trumpa? W grze zupełnie inne nazwisko
Ukraińska armia była przygotowana na ataki i skutecznie się broniła. Żołnierze utrzymali swoje pozycje i nie dopuścili do przełamania obrony.
Skuteczna obrona Ukrainy sprawiła, że rosyjska armia poniosła duże straty. W podsumowaniu dnia ukraińskie Ministerstwo Obrony podało, że z walk wyeliminowano 1710 rosyjskich żołnierzy. To największe dzienne straty Rosji w 2026 roku.
Według szacunków z początku 2026 roku, liczba zabitych rosyjskich żołnierzy od początku inwazji na Ukrainę przekroczyła 200 tysięcy, a rzeczywiste straty osobowe – w tym zaginionych - mogą być znacznie wyższe.
Resort zaznaczył też, że rosyjskie ataki były prowadzone jednocześnie na kilku kierunkach, aby zwiększyć presję na ukraińską obronę. Mimo to ukraińskie wojsko poradziło sobie z atakami i utrzymało swoje pozycje.
W komunikacie podano też efekty wcześniejszych działań ukraińskiej armii przeciwko obronie powietrznej Rosji (PWO).
Od 1 do 15 marca ukraińscy żołnierze trafili ponad 20 ważnych celów, które odpowiadały za ochronę nieba. Były to m.in. zestawy rakietowe, radary oraz systemy walki radioelektronicznej.
Każde zniszczone takie miejsce to osłabienie obrony przeciwnika. Oznacza to, że powstają "luki" w systemie ochrony, które ułatwiają ataki rakietowe i działania ukraińskiego lotnictwa.
Rosja podaje fałszywe dane?
Rosyjskie dowództwo wojskowe, pod wodzą Walerego Gerasimowa, dąży do przedstawienia ukraińskiego frontu jako osłabionego. Analitycy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wskazują jednak na niezgodności między oficjalnymi komunikatami a rzeczywistością. Jak zauważają eksperci, Kreml stara się stworzyć obraz szerokiego załamania ukraińskiej obrony.
Gerasimow ogłosił, że w pierwszych dwóch tygodniach marca 2026 r. rosyjska armia zajęła 12 miejscowości na Ukrainie. ISW jednak podaje, że zweryfikować można tylko dwa przypadki. Celem tych działań jest wywarcie presji na Ukrainę oraz pokazanie Zachodowi rzekomej skuteczności rosyjskich operacji.