Policja z czeskiego Brna zatrzymała kieszonkowca, który okradł kobietę w okolicach głównego dworca kolejowego. Mężczyzna podążał za ofiarą, a kiedy wszedł za nią po schodach, wyciągnął jej portfel z plecaka. Gdy został schwytany w ręce policji, nie miał już łupu. Wiadomo jednak, ze to recydywista - był już w więzieniu za kradzieże. Czesi tłumaczą, dlaczego opublikowali nagranie.
"Chcielibyśmy pokazać metody działania kieszonkowców. Z nagrania widać, że kradzieże mają miejsce zawsze podczas wchodzenia po schodach, gdy w ruchu trudniej wyczuć obcą rękę na bagażu. Dobrze widać też, jak kieszonkowiec maskuje rękę szalikiem, który ma na szyi. Nawet trzymanie telefonu może być manewrem odwracającym uwagę - gdyby ofiara nagle się odwróciła, mógłby przeprosić, że patrzył w telefon i nie zauważył osoby podczas marszu" - opisuje czeska policja.
Warto więc zobaczyć nagranie, aby odpowiednio wcześniej zabezpieczyć się przed działaniem kieszonkowców. Policja zaleca trzymanie kosztowności w kieszeniach wewnętrznych odzienia. Warto też zwracać uwagę na osoby, które zachowują się dziwnie w naszym otoczeniu.