Policja z czeskiego Brna zatrzymała kieszonkowca, który okradł kobietę w okolicach głównego dworca kolejowego. Mężczyzna podążał za ofiarą, a kiedy wszedł za nią po schodach, wyciągnął jej portfel z plecaka. Gdy został schwytany w ręce policji, nie miał już łupu. Wiadomo jednak, ze to recydywista - był już w więzieniu za kradzieże. Czesi tłumaczą, dlaczego opublikowali nagranie.
"Chcielibyśmy pokazać metody działania kieszonkowców. Z nagrania widać, że kradzieże mają miejsce zawsze podczas wchodzenia po schodach, gdy w ruchu trudniej wyczuć obcą rękę na bagażu. Dobrze widać też, jak kieszonkowiec maskuje rękę szalikiem, który ma na szyi. Nawet trzymanie telefonu może być manewrem odwracającym uwagę - gdyby ofiara nagle się odwróciła, mógłby przeprosić, że patrzył w telefon i nie zauważył osoby podczas marszu" - opisuje czeska policja.
Warto więc zobaczyć nagranie, aby odpowiednio wcześniej zabezpieczyć się przed działaniem kieszonkowców. Policja zaleca trzymanie kosztowności w kieszeniach wewnętrznych odzienia. Warto też zwracać uwagę na osoby, które zachowują się dziwnie w naszym otoczeniu.
Dziennikarz portalu o2.pl od 2023 roku. Wcześniej przez kilka lat związany z "Super Expressem" oraz lokalną Telewizją Sfera. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuję się w relacjonowaniu wydarzeń krajowych i zagranicznych, nieustannie poszukując rozmówców, którzy pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć skomplikowaną rzeczywistość. Szczególnie interesuję się polityką międzynarodową, ze szczególnym uwzględnieniem regionów objętych konfliktami zbrojnymi. Moją pasją jest sport – w wolnych chwilach jeżdżę na rowerze i gram w siatkówkę. Uwielbiam czytać reportaże, zwłaszcza autorstwa polskich reporterów. Fascynuje mnie również historia – nieustannie przypominająca, że choć ciągle zatacza koło, za każdym razem uczy nas życia na nowo.