Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Niebezpiecznego odkrycia dokonano w potoku przepływającym przez pola w Lipniku, peryferyjnej dzielnicy Bielska-Białej. Jak podała policja, znaleziono cztery sztuki amunicji artyleryjskiej z czasów II wojny światowej. W środę amunicję zabiorą saperzy z 6. Batalionu Powietrznodesantowego w Gliwicach.
Rzecznik bielskiej komendy miejskiej podkom. Sławomir Kocur przekazał, że odkrycia dokonano we wtorkowe popołudnie, w korycie potoku, w rejonie ulicy Krzemionki.
Prawdopodobnie woda wypłukała część ziemi, odsłaniając znajdujące się w niej niewybuchy - wyjaśnił podkom. Kocur.
Na znalezisko natrafił mieszkaniec pobliskiej dzielnicy Lipnik, który zauważył nietypowe przedmioty przypominające amunicję. Mężczyzna niezwłocznie zawiadomił policję.
Jak się okazało, były to cztery sztuki amunicji artyleryjskiej pochodzącej z okresu II wojny światowej. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren, aby zapewnić bezpieczeństwo okolicznym mieszkańcom.
Saperzy w Bielsku-Białej
Podkomisarz Kocur poinformował, że w środę, 8 kwietnia, amunicję zabiorą saperzy z 6. Batalionu Powietrznodesantowego w Gliwicach.
Zajmą się jej neutralizacją - wyjaśnił policjant.
Funkcjonariusze przypominają, że - mimo upływu lat - podobne znaleziska z czasów wojny są nadal niebezpieczne. Niewybuchy i niewypały mogą wciąż być aktywne, a ich dotykanie, przenoszenie lub próby demontażu mogą skończyć się tragicznie.
W przypadku odnalezienia podobnych przedmiotów należy zachować szczególną ostrożność, nie dotykać ich, nie przenosić oraz natychmiast powiadomić policję, a także, jeśli to możliwe, oznaczyć miejsce znaleziska i oddalić się na bezpieczną odległość - apelują funkcjonariusze.