Zawrotna prędkość na A2. McLaren sieje grozę na autostradzie

Niektórzy za nic mają bezpieczeństwo swoje i innych kierowców i pasażerów. Do sieci trafiło właśnie nagranie, które jest tego najlepszym dowodem. Opublikowane na Facebooku wideo przedstawia sytuację na autostradzie A2, gdzie kierowca luksusowego McLarena z gigantyczną prędkością wyprzedza inne pojazdy lewym pasem. W komentarzach momentalnie zawrzało.

McLaren na A2.McLaren na A2.
Źródło zdjęć: © Facebook, Ogólnopolska Akcja Społeczna "Zadbajmy o bezpieczeństwo na naszych drogach"
Bogdan Kicka

Na profilu "Ogólnopolska Akcja Społeczna Zadbajmy o bezpieczeństwo na naszych drogach" na Facebooku pojawiło się szokujące nagranie zarejestrowane przez kamerkę samochodową. Z opisu dowiadujemy się, że materiał pochodzi z autostrady A2.

W materiale widzimy, jak McLaren, poruszający się lewym pasem, z zawrotną prędkością mija kolejne samochody. Wystarczyła dosłownie chwila, aby zniknął z pola widzenia kamerki.

Niestety, ze względu na zawrotną prędkość sportowego pojazdu nie widać jego tablic rejestracyjnych, w związku z czym może być problem z namierzeniem nieodpowiedzialnego kierowcy. Jedno jest natomiast pewne - sporo kosztowałaby go taka podróż.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samochód Klaudii El Dursi mknął po autostradzie pasem awaryjnym. Internauci są oburzeni

Lawina komentarzy pod nagraniem z McLarenem

Pod postem pojawiła się lawina komentarzy. Internauci nie kryli swoich emocji. Jeden z użytkowników napisał:

Kupujcie lepsze kamerki, bo rejestracji nie widać... Łatwo będzie tego kundla znaleźć z takim samochodem. Z***a do więzienia bezwzględnie na 6 miesięcy i utrata pojazdu. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h powinny być takie właśnie kary...

Inny internauta przytoczył słowa psychologa, który zwracał uwagę na zjawisko zwiększania prędkości przez kierowców w miejscach, gdzie wcześniej doszło do wypadków.

Pewien psycholog mówił, że gdy gdzieś wydarza się wypadek, to kierowcy nie jeżdżą wolniej, tylko szybciej, aby pokazać, jakimi są dobrymi kierowcami – czytamy w komentarzu.

Nie brakowało również bardziej stanowczych wypowiedzi.

Takich idiotów naprawdę jakoś mi nie szkoda... – brzmi kolejny komentarz.

Nagrania takie jak to mogą być pomocne w zwracaniu uwagi na problem oraz promowaniu odpowiedzialnej jazdy. Pozostaje jednak pytanie, czy to wystarczy, aby zmniejszyć liczbę wypadków i poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie