Zbiorowe zatrucie nad jeziorem Zagłębocze. Dzieci trafiły do szpitala

W powiecie parczewskim na Lubelszczyźnie 29 osób zgłosiło objawy zatrucia po kąpieli w jeziorze Zagłębocze. Wśród poszkodowanych było troje dzieci, które trafiły do szpitala. Sanepid bada źródło problemu, jednak wyniki analiz wody na razie są w normie. Co mogło spowodować masowe zatrucia?

Zbiorowe zatrucie po kąpieli w jeziorze na Lubelszczyźnie. Służby interweniująZbiorowe zatrucie po kąpieli w jeziorze na Lubelszczyźnie. Służby interweniują
Źródło zdjęć: © Pexels

W powiecie parczewskim na Lubelszczyźnie wybuchł alarm po zgłoszeniach 29 osób, które cierpiały na objawy zatrucia po kąpieli w jeziorze Zagłębocze. Wśród poszkodowanych było troje dzieci, które zostały hospitalizowane z powodu ciężkich objawów, takich jak biegunka, wymioty, podwyższona temperatura i odwodnienie. Po intensywnym leczeniu i nawodnieniu dzieci zostały wypisane do domu.

Jak podaje Polsat, sanepid natychmiast przystąpił do działania, wykonując badania próbek wody pobranych z jeziora. Wyniki tych analiz nie ujawniły żadnych nieprawidłowości – parametry mikrobiologiczne były w normie, a sinice nie zostały wykryte.

Jednakże, pomimo pozytywnych wyników, nie można jeszcze wykluczyć, że to woda była źródłem problemu. Jezioro Zagłębocze nie jest objęte stałym monitoringiem, ponieważ nie ma wyznaczonego kąpieliska, co oznacza, że jego woda nie jest regularnie kontrolowana przez służby sanitarne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Unikaj takich gofrów. Zatrucie gwarantowane

W odpowiedzi na sytuację, sanepid rozszerzył dochodzenie, kontrolując także lokalne lokale gastronomiczne. Właściciele restauracji i barów w okolicach jeziora zapewniają, że posiłki oferowane przez ich placówki są bezpieczne i nie mogły być źródłem zatrucia. Mimo tych zapewnień, kontrole są nadal prowadzone, aby upewnić się, że żadne źródło zakażeń nie zostało przeoczone.

Dodatkowo, jak informuje Polsat, lokalne władze rozważają inne możliwe przyczyny zatrucia. Mogą one obejmować zanieczyszczenie środowiskowe, takie jak odpady wprowadzane do jeziora, bądź też problemy z dzikimi zwierzętami, które mogą wpływać na jakość wody. Służby sanitarne podkreślają, że sprawa jest skomplikowana i wymaga dokładniejszych badań, które mogą potrwać kilka dni.

Dalsze badania są w toku, a sanepid nadal pracuje nad wyjaśnieniem przyczyny zatrucia. W międzyczasie, zaleca się mieszkańcom i turystom ostrożność oraz unikanie kąpieli w jeziorze, dopóki sprawa nie zostanie w pełni rozwiązana.

Wybrane dla Ciebie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Izrael stawia warunki. Chodzi o Liban. Netanjahu "straci coś cennego"
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Zauważył je w potoku. Akcja policji i saperów w Bielsku-Białej
Dramat we Włodawie. Rączka 5-latka zmiażdżona przez maszynkę do mięsa
Dramat we Włodawie. Rączka 5-latka zmiażdżona przez maszynkę do mięsa