ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
Rzecznik resortu obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich oświadczył we wtorek, że ZEA mają zasoby pocisków przechwytujących, a stawiający przeciwną tezę raport agencji Bloomberg, opublikowany poprzedniego dnia, mijał się z prawdą.
Zjednoczone Emiraty Arabskie zapewniają, że są w pełni przygotowane do obrony swojego terytorium. Resort obrony kraju twierdzi, że raport agencji Bloomberg, który sugerował deficyt w zasobach pocisków przechwytujących, jest niezgodny z prawdą.
Resort zapewnił, że ZEA dysponuje zróżnicowanymi, zintegrowanymi i wielowarstwowymi systemami obrony powietrznej zdolnymi do przeciwdziałania pełnemu spektrum zagrożeń powietrznych. Według MSZ należą do nich również systemy dalekiego, średniego i krótkiego zasięgu, które zapewniają kompleksową ochronę przestrzeni powietrznej kraju.
Jak podaje PAP, kraj utrzymuje także znaczne strategiczne rezerwy amunicji, co pozwala na efektywne działanie w sytuacji zagrożenia.
Turyści mogą czuć się bezpiecznie?
Ministerstwo ZEA podkreśla, że niezmiennie priorytetem dla Emiratów jest bezpieczeństwo ich obywateli oraz osób przebywających na ich terytorium.
W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik resortu gospodarki, który zapewnił o wystarczających rezerwach strategicznych produktów podstawowych na okres od czterech do sześciu miesięcy.
Raport Bloomberga. Katar odpowiada
Nie tylko Zjednoczone Emiraty Arabskie były bohaterem doniesień Bloomberga. Jak poinformował saudyjski portal Arab News, Katar również zaprzeczył informacjom o wyczerpaniu zapasów pocisków, określając je jako niepotwierdzone i nieodpowiedzialne. Katarski rząd ostrzega, że może podjąć kroki prawne, jeśli te informacje nie zostaną sprostowane.
Iran od soboty atakuje zarówno amerykańskie bazy wojskowe w regionie, jak i cywilne lotniska oraz infrastrukturę naftową i gazową w sąsiednich krajach. Powiadomił o zamknięcia Cieśniny Ormuz - szlaku prowadzącego do Zatoki Perskiej.
Źródło: PAP