Zginęła w trakcie rozejmu. Tragiczne wieści z Ukrainy
Alina Riabcewa, młodsza sierżant 114. Samodzielnej Brygady Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy, zginęła w Wielkanoc. Jej śmierć nastąpiła w momencie, gdy na froncie miał trwać rozejm.
Alina Riabcewa zginęła w prawosławną Wielkanoc (12 kwietnia). Młodsza sierżant ze 114. Samodzielnej Brygady Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy dostarczała swoim towarzyszom broni jedzenie na front. - Wyszła odebrać drona, który już dostarczył żołnierzom jedzenie, aby przygotować go do kolejnej dostawy, i weszła na minę zdalnie ustawioną przez przeciwnika - opisała dziennikarka Ołena Biłozerska. Riabcewa zginęła w wieku 35 lat.
"W świętą Wielkanoc odeszła. Zabił ją kolejny 'rozejm'. Podczas gdy wróg kłamał o ciszy, zasadzka już czekała na naszą towarzyszkę… Dwoje dzieci zostało bez mamy. Mąż - bez ukochanej. Pozostała nam pamięć o niej i niewypowiedziana wściekłość wobec Rosjan" - przekazali wojskowi w komunikacie po śmierci Riabcewej. Jak informuje "Radio Swoboda", ostatnie pożegnanie żołnierki odbyło się 20 kwietnia.
Przypomnijmy, że w trakcie prawosławnej Wielkanocy (11–12 kwietnia ) doszło do częściowego, 32-godzinnego zawieszenia broni między Ukrainą a Rosją. W okresie tym miała również miejsce wymiana jeńców. Był to pierwszy raz, gdy wstrzymano ataki powietrzne w głębi terytoriów obu państw od początku pełnoskalowej wojny. Jak donosi PISM, Ukraiński Sztab Generalny poinformował jednak, że rozejm złamano około 10 tys. razy - głównie przez ataki dronowe i artyleryjskie.