Władysław zginął na froncie. Wstrząsające słowa matki

Władysław Haritoniuk oraz jego matka Julia uciekli przed wojną do Polski. 29-latek postanowił jednak bronić swojej ojczyzny i zginął w ataku drona. Jego matka w rozmowie z "Faktem" przekonuje, że czeka na śmierć Putina.

Władysław zginął na froncie.Władysław zginął na froncie.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

24 lutego 2026 roku mija czwarta rocznica pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Władimir Putin zapewniał, że jego kraj ma pokojowe zamiary, ale nagrania z pierwszych dni wojny rozwiały wszelkie wątpliwości.

Wielu Ukraińców uciekło przed wojną do Polski. To m.in. Julia Haritoniuk i jej syn Władysław, którzy uciekli z Wołynia. Ona pracowała w IX Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku, uczy m.in. filozofii. Jej syn pracował w fabryce w Łodzi, ale wrócił na Ukrainę i postanowił bronić ojczyzny. Na froncie spędził 3,5 roku.

Cierpiałam, jako matka. Bolało mnie to, że my jesteśmy bezpieczni, a on walczy tam na pierwszej linii frontu. Mówił, że jest dobrze, bo nie chciał mnie martwić. Później zaczął opowiadać. Miał narzeczoną. Chcieli pobrać się w październiku. Mieli plany - mówi pan Julia "Faktowi".

Matka wspomina, że Władysław chciał być nauczycielem historii, jednak wojna go zmieniła. Planował pozostanie w wojsku. Po śmierci matka odebrała najwyższe wojskowe odznaczenie. Sam nie wiedział o tym, że władze Ukrainy zamierzają go uhonorować.

Pani Julia po raz ostatni spotkała syna 1 sierpnia 2025 r. Wtedy również zrobili ostatnie wspólne zdjęcie. Pięć dni później w ataku rosyjskiego drona w obwodzie charkowskim. Pochowano go niedaleko Łucka.

Władysław był moim wsparciem. Było mi łatwiej. Nie mogę się poddać, bo mój syn się nie poddał. Wydaje mi się, że jak się poddam, to go zdradzę - mówi pani Julia "Faktowi".

Kobieta przekonuje też, że czytała wiele książek w języku rosyjskim. Ostatnio wszystkie spaliła. Mówi, że wierzy w pokój i jednocześnie jest wdzięczna Polakom za okazane wsparcie.

Nie jestem przeciwko ludziom, ale ta Rosja, ten kraj, który z nami walczy, chyba coś tam jest nie tak. Co bym chciała przekazać Putinowi? Czekam aż umrze, może coś się zmieni - zdradza "Faktowi".

Wybrane dla Ciebie
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2