Zginęło 40 osób. Punktuje śledczych. Poważne błędy

Nie milkną echa tragicznego pożaru w Crans-Montana, w którym zginęło 40 osób, w tym m.in. studentka z Mediolanu Chiara Costanzo. Do działań śledczych w dosadny sposób odniósł się pełnomocnik rodziny tej ofiary, Vinicio Nardo.

Nie milkną echa tragedii w sylwestrową noc.Nie milkną echa tragedii w sylwestrową noc.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Mateusz Domański

Vinicio Nardo jest wręcz zdumiony działaniami wymiaru sprawiedliwości w Valais. - Autopsje bardzo powierzchowne, ubrania zwrócone rodzinom, kremacje, rezygnacja prokuratury z badania ciał - wylicza pełnomocnik bliskich Chiary Costanzo.

Z dokumentów złożonych przez prokuraturę wynika, że wykonano jedynie dwie sekcje zwłok. Miałem możliwość zapoznania się z ich wynikami. Są to autopsje bardzo powierzchowne, w których ograniczono się do stwierdzenia obecności oparzeń i odesłano do późniejszych badań toksykologicznych i histologicznych z analizą tkanek. Mówi się o oparzeniach twarzy i rąk, ale nie ma żadnej wzmianki o analizie narządów wewnętrznych, co jest istotnym aspektem, który we Włoszech w takich przypadkach uznaje się za fundamentalny. To, co nazywa się tutaj ‘autopsjami’, wydaje się jedynie pobieżnym stwierdzeniem stanu zwłok. Nawet samo oględziny ciała przez lekarza sądowego u nas nie są tak powierzchowne - dodał, cytowany przez agi.it.

Śledczy odesłali do Włoch ciała ofiar wraz z ubraniami, które młodzi ludzie mieli na sobie w noc pożaru w lokalu "Le Constellation". Zdaniem adwokata to poważny błąd.

Ubrania mogą służyć do ustalenia przyczyny i dynamiki zgonu, na przykład poprzez plamy lub rozdarcia - zaznaczył Nardo.

Z akt sprawy wynika również, że w przypadku dwudziestoletniego Léonarda Harlanta, kolejnej ofiary tragedii, śledczy przystali na prośbę rodziny o niewykonywanie autopsji i o wywiezienie ciała poza Szwajcarię.

We Włoszech nie byłoby to możliwe. Rodzina "podlega" decyzji prokuratury, która zarządza autopsję dla ustalenia faktów, a ta potrzeba przeważa nad wszystkim innym - podkreślił prawnik.

"Ciało można ekshumować"

Adwokat krytycznie odnosi się również do decyzji o kremacjach przy wciąż otwartym śledztwie.

Ciało można ekshumować i nawet po długim czasie jest ono w stanie dostarczyć odpowiedzi. Są substancje, które znikają z organizmu, ale niektóre można odnaleźć nawet po latach. Kremacja pozbawia tej możliwości - stwierdził, cytowany w materiale agi.it.

Tragedia w Crans-Montana wydarzyła się w nocy z 31 grudnia 2025 na 1 stycznia 2026 podczas zabawy sylwestrowej w klubie Le Constellation w szwajcarskim kurorcie narciarskim w kantonie Valais. W wyniku pożaru zginęło 40 osób, a kolejne 116 zostało rannych.

Wybrane dla Ciebie