Źle się dzieje po polskiej stronie. Niemcy piszą o Słubicach. Masowe zjawisko

Dziennikarze "Bilda" zaprezentowali efekty swojego śledztwa ws. nielegalnego handlu szczeniakami. Jak informują, centrum procederu to lubuskie Słubice, gdzie można kupić małego pieska "za butelkę wódki". Zwierzaki trafiają później do Berlina, ale po drodze czeka je gehenna. O ile w ogóle przeżyją.

W Słubicach kwitnie nielegalny handel szczeniakami, które trafiają do NiemiecW Słubicach kwitnie nielegalny handel szczeniakami, które trafiają do Niemiec
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Maps

Dziennikarze "Bilda" w piątek zaprezentowali efekty swojego śledztwa ws. nielegalnego handlu psami. Co miesiąc do Berlina i innych miast wschodnich Niemiec trafiają szczeniaki z nieznanego źródła. Często handlarze oszukują kupujących co do rasy i pochodzenia psiaków. I zarabiają krocie. Tropy prowadzą do Polski.

A konkretnie do Słubic, gdzie powstał czarny rynek handlu szczeniakami. Przygranicze miasteczko stało się centrum procederu, który jest wprost szokujący. Zdaniem dziennika Polacy masowo sprzedają Niemcom szczeniaczki, a warunki, w jakich to się dzieje, są skandaliczne. Miasteczko jest jednym z głównych ośrodków nielegalnego handlu psami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 05.07, godzina 16:50

Polacy mają odsprzedawać nawet cały miot, czyli kilka piesków, "za butelkę wódki" - twierdzi "Bild". Proceder jest dla nich opłacalny, bo zwierzaki żyją w skandalicznych warunkach. A niemieccy pośrednicy zabierają kupione półdarmo psy do Berlina i okolicznych miast, gdzie sprzedają je z kilkukrotnym zyskiem. Obu stronom opłaca się takie działanie.

Żyją w brudzie, są przykuwane łańcuchami, a następnie wciskane w o wiele za małe skrzynie transportowe i wywożone do Niemiec - relacjonuje dziennikarz Johannes Malinowski.

W niektórych gospodarstwach, które specjalizują się w rozmnażaniu psów, jest ich tak dużo, że matki nie są w stanie zająć się swoimi młodymi. Pieski zimą zamarzają, a latem padają z przegrzania. Są też narażone na grasujące w okolicy lisy, słabsze nie doczekają się nowego domu. Weterynarz? Zapomnijcie. Liczy się zysk, kosztem zdrowia psiaków.

Na słubickich targach psami handlują całe rodziny, a obrońcy praw zwierząt nie są tu mile widziani. Służby? Nie reagują w żaden sposób na to, co dzieje się w miasteczku. Tymczasem psiaki trafiają do Niemiec. W Berlinie są następnie sprzedawane na portalach internetowych nawet po 800 euro. Oczywiście ich pochodzenie i rasa są fałszowane...

Słubice z handlu przygranicznego żyją od zawsze. Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej i przystąpieniem do strefy Schengen sprzedawano tutaj głównie alkohol oraz papierosy, które stały się w pewnym sensie symbolem miasta. Wówczas działała tutaj duża placówka Straży Granicznej, a handlarzy kontrolowano w miarę dokładnie.

Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Z granicy pozostały tylko budynki po SG, a kupców z Niemiec i sprzedających szczeniaki w zasadzie nikt nie kontroluje. Jak długo będzie w Słubicach działać nielegalny proceder? Tego na razie nie wiadomo.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ekstremalne zagrożenie w Tatrach. TOPR ogłasza
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Ksiądz działa społecznie i charytatywnie. Dostał niecodzienną nagrodę
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
Humbak Timmy znów utknął w zatoce. Trzeci raz w ciągu kilku dni
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
"Durna baba". Skandal w Kielcach. Kierowca obraża pasażerów
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Smutny widok w lesie. "Leśniczy aż zaniemógł"
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Viktor Gyökeres wrócił do portugalskiej aktorki? Inês była w Londynie
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Bełżyce. Szok na cmentarzu. Tak zakończyło się sprzątanie grobu dziadka
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Pijany i po narkotykach wjechał BMW w grupę pieszych. Jest wyrok
Wyrok dla policjantki "spod kołderki". Miała przekroczyć uprawnienia
Wyrok dla policjantki "spod kołderki". Miała przekroczyć uprawnienia
"Piekło na ziemi". Niemiecki minister o zbrodniach Rosjan w Buczy
"Piekło na ziemi". Niemiecki minister o zbrodniach Rosjan w Buczy
Pani Mirella chce zostać w domu. Sąd podejmie decyzję
Pani Mirella chce zostać w domu. Sąd podejmie decyzję
Zdjęcie wystarczyło. Ludzie Orbana wykluczyli 19-latka
Zdjęcie wystarczyło. Ludzie Orbana wykluczyli 19-latka