Złodziej-fajtłapa. Nie był w stanie ukraść auta, więc ukradł kierownicę

Mężczyzna włamał się do hondy zaparkowanej przy dworcu w Jaworze w woj. dolnośląskim. Jednak jego złodziejskie zdolności skończyły się na...sforsowaniu drzwi. Odpalenie samochodu okazało się dla niego zbyt trudne. Postanowił więc poprzestać na kradzieży kierownicy.

Miejski monitoring uchwycił próbę nieudanej kradzieżyMiejski monitoring uchwycił próbę nieudanej kradzieży
Źródło zdjęć: © Facebook | KPP Jawor

Nie wymierzył sił na zamiary

We wrześniu Komenda Powiatowej Policji w Jaworze otrzymała zgłoszenie jednego z mieszkańców dotyczące uszkodzenia samochodu. Zgłaszający na kilka dni pozostawił swoją hondę na parkingu przy stacji PKP. Kiedy wrócił, okazało się, że auto stoi w innym miejscu. Wkładka zamka w drzwiach była uszkodzona, przewody elektryczne wyrwane a do tego brakowało kierownicy. Straty właściciel auta wycenił na 1650 zł.

Kryminalni zabezpieczyli zapis z kamer monitoringu przy stacji PKP. Na nagraniu widać złodzieja, który na miejsce zdarzenia przyjechał rowerem. Mężczyzna uszkodził najpierw wkładkę zamka w drzwiach pojazdu, po czym dostał się do jego wnętrza. Na tym jego sukcesy się skończyły, gdyż nie udało mu się uruchomić silnika. Przetoczył auto w inne miejsce, jakby mając nadzieję, że odpali "w ruchu". Tak się jednak nie stało. Mimo, że fizycznie nie ukradł samochodu, znacznie go zniszczył, wyłamując zamek i wyrywając przewody elektryczne.

Nie chciał odejść z pustymi rękoma, więc wymontował sportową kierownicę i z tym "łupem" w garści odjechał rowerem z miejsca zdarzenia.

Zaskakujące nagranie

Jak się okazało, to nie był koniec akcji. Mundurowi przejrzeli dalszy zapis z kamer. Okazało się, że mężczyzna wrócił na miejsce popełnienia przez siebie przestępstwa. Nie wiadomo, czy chciał zatrzeć ślady czy może w miarę możliwości zminimalizować szkodę, jaką wyrządził. Otworzył bagażnik hondy i włożył do niego skradzioną kierownicę.

Intensywne działania funkcjonariuszy wydziału kryminalnego jaworskiej policji doprowadziły do trafnego wytypowania i zatrzymania sprawcy. Okazał się nim, dobrze znany jaworskim policjantom 36-letni jaworzanin – recydywista. Mężczyzna przyznał się do ogłoszonych mu zarzutów. Teraz jego dalszym losem zajmie się sąd - donosi KPP w Jaworze.

#dziejesiewsporcie: padli jak rażeni prądem. Niecodzienny koniec walki w MMA

Wybrane dla Ciebie
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Pomagała w przeprowadzce. Nagle zajrzała do kieszeni
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Zniknęły napiwki w lokalu. Tajemnica rozwiązana
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Bójka 14-latek przed galerią handlową. Tak zareagowali świadkowie
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Jest akt oskarżenia. Miał planować zamach na koncercie Taylor Swift
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Koszmarna śmierć Polaka. Zginął na budowie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Rosja mobilizuje armię. Czeka specjalne zadanie
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Atak terrorystyczny w Rosji. Tego chce prokuratura
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Filmik z wypadku na Rysach. "Od samego patrzenia mnie ścisnęło"
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Potrącenie 8-latki pod szkołą. Nauczycielka stanie przed sądem
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Śmierć niemowlęcia w Radomiu. Jest przyczyna zgonu
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ukraina nie radzi sobie z zimą. Jest źle w Kijowie
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"
Ksiądz Kramer grzmi przed Środą Popielcową. "Raz w roku się pojawiają"