Zmarł por. Mieczysław Frąckiewicz. Weteran Polskich Sił Powietrznych miał 104 lata

We wtorek 5 czerwca w wieku 104 lat zmarł najstarszy w Wielkiej Brytanii (i z dużym prawdopodobieństwem ostatni) weteran Polskich Sił Powietrznych, porucznik Mieczysław Frąckiewicz (John Franklin). Był radiooperatorem Dywizjonu Bombowego 304. Informację o śmierci podało stowarzyszenie "Nie Zapomnij O Nas, Powstańcach Warszawskich".

Mieczysław Frąckiewicz nie żyje. Zmarł w wieku 104 latMieczysław Frąckiewicz nie żyje. Zmarł w wieku 104 lat
Źródło zdjęć: © PAP
Paulina Antoniak

O śmierci Mieczysława Frąckiewicza poinformowała we wtorek fundacja Nie zapomnij o nas. "Smutna wiadomość. W wieku 104 lat zmarł porucznik Mieczysław Frąckiewicz, uważany za ostatniego żyjącego weterana polskich Sił Powietrznych z czasów II wojny światowej" — napisano we wpisie w mediach społecznościowych.

"Spoczywaj w pokoju, bohaterze!" — dodano.

Porucznik Frąckiewicz miał 104 lata. Urodził się 3 listopada 1919 roku w miejscowości Sopoćkinie, znajdującej się obecnie na terenie Białorusi.

Mocą porozumienia Sikorski-Majski z 1941 r. wstąpił do armii gen. Władysława Andersa, a następnie ewakuowano go ze Związku Sowieckiego.

Wcześniej, po inwazji Rosji na Polskę w 1939 roku został zesłany na Syberię. Po tym jak został oddzielony od rodziny, nigdy więcej jej nie zobaczył.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Były poligon III Rzeszy. Miejsce, w którym hitlerowcy budowali bombę atomową

Nie żyje Mieczysław Frąckiewicz

W kwietniu 1943 r. dotarł do Wielkiej Brytanii, gdzie po ukończeniu szkolenia na radiooperatora otrzymał przydział do 304 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Śląskiej im. ks. Józefa Poniatowskiego".

Po zakończeniu II wojny światowej nie wrócił do Polski.

Frąckiewicz brał udział w 27 misjach, z których najbardziej pamiętna miała miejsce 2 kwietnia 1945 roku, kiedy załoga jego Wellingtona zauważyła lekko wynurzonego niemieckiego U-Boota na południowy zachód od Irlandii.

Po skutecznym ataku bombami głębinowymi i karabinami maszynowymi, niemiecki U-Boot U-321 został zatopiony.

Po wojnie wrócił do życia cywilnego i zamieszkał w miejscowości w Bury St Edmunds w Wielkiej Brytanii. Tam też założył firmę, która zajmowała się renowacją antyków. Pracował w niej przez całe życie.

W 1949 r. przyjął brytyjskie obywatelstwo i w tym samym roku ożenił się z obywatelką Wielkiej Brytanii. W niedługim czasie zmienił imię i nazwisko na John Franklin.

Wojskowy został dwukrotnie został odznaczony Krzyżem Walecznych oraz, także dwukrotnie, Medalem Lotniczym nadawanym przez Prezydenta RP na Uchodźstwie.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje