Znaleziono ciało kobiety w Bałtyku. Niemcy potwierdzają

Nad Morzem Bałtyckim koło Rostocku wyłowiono z wody nieprzytomną kobietę, której nie udało się uratować. Jak informuje "Berliner Zeitung", policja wszczęła postępowanie, część kluczowych okoliczności nadal pozostaje niewyjaśniona.

W Bałtyku zmarła kobieta.W Bałtyku zmarła kobieta.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Lilia Solonari
Mateusz Kaluga

Do zdarzenia doszło w piątek 7 sierpnia rano na plaży w Markgrafenheide, w rejonie Rostocku. Kobietę wyciągnięto z Bałtyku na brzeg, a służby natychmiast rozpoczęły reanimację. Mimo podjętych działań nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych i zmarła.

Według dotychczasowych ustaleń policji kobieta z dużym prawdopodobieństwem wcześniej weszła do wody, by pływać. Na wczesnym etapie działań nie stwierdzono przesłanek wskazujących na udział osób trzecich, ale czynności nie zostały jeszcze zakończone - opisuje "Berliner Zeitung".

Policja nie potwierdziła jeszcze ostatecznie tożsamości zmarłej. Nie podano też, co było bezpośrednią przyczyną śmierci. Niewykluczone, że kobieta utonęła, ale służby biorą pod uwagę również możliwość, że w wodzie doszło do nagłego problemu zdrowotnego.

Na kobietę w wodzie miała zwrócić uwagę spacerująca plażą osoba. W akcji uczestniczyły m.in. wprowadzone jednostki ratownicze, w tym wodna służba ratownicza oraz straż pożarna. Zmarła mogła mieć ok. 60–70 lat - dodaje "Berliner Zeitung".

Na miejscu miały panować trudne warunki pogodowe, w tym silny wiatr i duże fale. W trakcie działań wykorzystano plażowy pojazd straży pożarnej.

Śledczy podkreślają, że nadal nie wiadomo, kiedy kobieta weszła do wody i jak długo w niej przebywała. Nie ustalono też, czy była na plaży sama, czy w towarzystwie innych osób. Nie potwierdzono również, by korzystała z noclegu w pobliskim obiekcie.

Wybrane dla Ciebie