Zobaczył go na Mazurach. Na szczęście wszystko nagrywał
O wielkim szczęściu może mówić kierowca, który we wtorek poruszał się jedną z mazurskich szos. Tuż przed maską jadącego auta przystanął bowiem... łoś. Zwierzę prawie uklękło na asfalcie, prawdopodobnie zlizując resztki soli drogowej.
Źródło zdjęć: © Facebook