Zobaczył go na Mazurach. Na szczęście wszystko nagrywał

O wielkim szczęściu może mówić kierowca, który we wtorek poruszał się jedną z mazurskich szos. Tuż przed maską jadącego auta przystanął bowiem... łoś. Zwierzę prawie uklękło na asfalcie, prawdopodobnie zlizując resztki soli drogowej.

Film z łosiem nakręcony na MazurachFilm z łosiem nakręcony na Mazurach
Źródło zdjęć: © Facebook

Wielu miłośników i obserwatorów przyrody marzy o spotkaniu z łosiem. Tym bardziej o wielkim szczęściu może mówić kierowca z Mazur, który na trasie spotkał dostojnego olbrzyma.

Zwierzę nie dość, że w ogóle nie przejęło się obecnością człowieka, to było tak zajęte zlizywaniem resztek soli pozostałych po oblodzeniach na asfalcie, że aż przyklękło. Na swoje szczęście kierowca miał w swoim aucie zamontowaną kamerę samochodową gdzie wszystko się nagrało.

Teraz filmik podbija sieć udostępniony na facebookowym profilu "Fotopułapka - trial cameras" oraz na kanale TikTok. Na FB właściciel profilu napisał:

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mały łoś wpadł do rzeki. Konieczna była błyskawiczna akcja ratunkowa

Łoś uchwycony przy drodze na Mazurach. Prawdopodobnie zlizuje sól, która spłynęła razem z deszczem z drogi.

Nagrał go na Mazurach. Ludzie zachwyceni

Filmik bije rekordy popularności wśród internautów, a ci chętnie go lajkują i komentują. Niektórzy wprost odnoszą się do nietypowej postawy łosia, który zdaje się w ogóle nie dostrzegać obecności człowieka, a dodatkowo znajduje się w dość nietypowej dla tego typu zwierząt pozie.

"Łoś jakieś czary uprawia. Sprawa dla Archiwum X" - żartuje jeden z obserwatorów. Większość zgodnie przyznaje, że prawdopodobnie łoś w celu urozmaicenia sobie diety i wzbogacenia jej w niezbędne minerały zlizuje resztki wody z solą, której zimą drogowcy używają do posypywania asfaltu.

Ale pojawiają się też inne teorie na temat zachowania łosia. "Oleje miewają słodki smak i zapach, może kapnęło coś jakiegoś smaru do kałuży i mu zapachniało?" - zastanawia się jeden z internautów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego