Zobaczyli go w rzece. Leśnicy przystanęli. "Nie pozował, nie uciekał"

Leśnicy z Nadleśnictwa Gościeradów opublikowali w mediach społecznościowych zdjęcia z zimowego patrolu. Na fotografiach widać brązową sylwetkę sunącą spokojnie nurtem rzeki. Jak wyjaśnili, był to bóbr. "Spotkanie z lokalsem… Nie pozował, nie uciekał, po prostu robił swoje – inżynier hydrotechniki na zimowej zmianie" – napisali z przymrużeniem oka.

Niespodziewane spotkanie nad rzekąNiespodziewane spotkanie nad rzeką
Źródło zdjęć: © Nadleśnictwo Gościeradów
Danuta Pałęga

Bóbr europejski występuje dziś niemal w całym kraju. Najliczniejsze populacje znajdują się na wschodzie i północnym wschodzie Polski – na Podlasiu, Lubelszczyźnie czy Mazurach – ale zwierzęta te zasiedliły również Pomorze, Wielkopolskę, Mazowsze i Dolny Śląsk.

Najchętniej wybierają tereny w pobliżu rzek, strumieni, jezior i starorzeczy. Potrzebują dostępu do wody oraz drzew i krzewów, które stanowią dla nich zarówno pokarm, jak i materiał budowlany. Dzięki skutecznej ochronie gatunkowej ich liczebność w ostatnich dekadach wyraźnie wzrosła.

"Inżynierowie" od mokradeł

Leśnicy przypominają, że bobry to jedne z najbardziej pracowitych zwierząt w naszych lasach i dolinach rzecznych. Potrafią budować tamy na tyle trwałe, że bywają widoczne nawet na zdjęciach satelitarnych. Tworzone przez nie rozlewiska sprzyjają zatrzymywaniu wody w krajobrazie i zwiększają różnorodność biologiczną.

Charakterystyczne siekacze bobra rosną przez całe życie, dlatego zwierzę musi regularnie ścierać je, podgryzając drewno. Ogon pełni kilka funkcji – pomaga w pływaniu jako ster, stanowi podporę na lądzie, magazynuje tłuszcz, a uderzeniem o wodę ostrzega inne osobniki przed zagrożeniem.

Bobry żyją w rodzinnych grupach, tworzą stałe pary i wspólnie opiekują się potomstwem. Potrafią także wstrzymać oddech pod wodą nawet na 15 minut.

Czy bóbr jest groźny dla człowieka?

Choć to duże gryzonie, w naturalnych warunkach unikają kontaktu z ludźmi. Zazwyczaj płoszą się i odpływają, gdy wyczują obecność człowieka. Ataki należą do rzadkości i zwykle mają związek z próbą chwytania lub niepokojenia zwierzęcia.

Specjaliści podkreślają, że najrozsądniejszą reakcją na spotkanie z bobrem jest zachowanie dystansu i pozostawienie mu przestrzeni. Zwierzęta te pełnią ważną rolę w ekosystemie, a obserwowane z daleka mogą być ciekawym elementem przyrodniczego krajobrazu.

Zimowe ujęcia z Gościeradowa przypominają, że nawet w chłodniejszych miesiącach bobry pozostają aktywne – i wciąż wykonują swoją "hydrotechniczną" pracę.

Wybrane dla Ciebie
Zamach na generała w Moskwie. Nowe fakty
Zamach na generała w Moskwie. Nowe fakty
Takie odkrycie w Polsce. Niemcy się rozpisują
Takie odkrycie w Polsce. Niemcy się rozpisują
Auto zostawił na A4. Kamera zarejestrowała coś niepokojącego
Auto zostawił na A4. Kamera zarejestrowała coś niepokojącego
Odkrycie we Włoszech. Przez miesiące utrzymywano je w tajemnicy
Odkrycie we Włoszech. Przez miesiące utrzymywano je w tajemnicy
Wołanie ze śmietnika. Od razu zadzwoniła pod 112
Wołanie ze śmietnika. Od razu zadzwoniła pod 112
W słoneczne, mroźne dni. Słychać to w lesie. Leśnicy wprost. "Strzelają"
W słoneczne, mroźne dni. Słychać to w lesie. Leśnicy wprost. "Strzelają"
Śmierć noworodka w USA. Winne surowe mleko?
Śmierć noworodka w USA. Winne surowe mleko?
Awaria ogrzewania w szpitalu. Jest duży problem
Awaria ogrzewania w szpitalu. Jest duży problem
Kuba w kryzysie paliwowym. Donald Trump na ratunek?
Kuba w kryzysie paliwowym. Donald Trump na ratunek?
Dryfujące zwłoki na wodzie. Mamy komentarz policji
Dryfujące zwłoki na wodzie. Mamy komentarz policji
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków