Po przyjeździe na miejsce strażacy przystąpili do zabezpieczenia terenu i rozpoczęli akcję gaśniczą. Pożary opuszczonych budynków bywają szczególnie niebezpieczne, ponieważ często nie wiadomo, w jakim stanie znajduje się konstrukcja i czy wewnątrz ktoś przebywa.
Podczas gaszenia funkcjonariusze usłyszeli huk wystrzału.
O, strzela coś! - zauważył jeden ze stażaków.
W okolicach budynku strażacy założyli kręcącą się młodzież i zwrócili im uwagę, by natychmiast się oddalili, gdyż przebywanie w pobliżu miejsca pożaru jest niebezpieczne. Ciekawscy młodzi ludzie zignorowali prośbę funkcjonariuszy.
Jak przebiegała akcja i czy ktoś został poszkodowany? Tego dowiecie się, oglądając kolejny odcinek "Strażaków z sąsiedztwa".