Zrezygnowali z plastikowych legitymacji. W zamian powstanie "studencki las"

Legitymacja plastikowa czy elektroniczna? Taki wybór dano studentom Uniwersytetu WSB Merito w Gdańsku. Ci, którzy wybrali e-legitymację, przyczynili się do posadzenia drzew. W sumie będzie ich aż 5 tys., a akcja przekroczyła najśmielsze oczekiwania. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Studenci wybrali e-legitymacje i dzięki temu powstanie lasStudenci wybrali e-legitymacje i dzięki temu powstanie las
Źródło zdjęć: © merito.pl
Kacper Kulpicki

Rezygnacja z plastikowych legitymacji na rzecz wersji elektronicznej (dostępnej na platformie mObywatel) przełożyła się na konkretny krok proekologiczny. Po analizie zgłoszeń studentów Uniwersytet WSB Merito zdecydował o zakupie aż 5 tys. drzew, które mają zostać zasadzone za kilka miesięcy. Prace wykona platforma Posadzimy.pl, z którą rozpoczęto współpracę.

Władze uczelni podkreśliły, że inicjatywa jest elementem większego programu ograniczania plastiku i promowania rozwiązań cyfrowych wśród studentów. Zamiana plastikowych kart na legitymacje elektroniczne ma skłonić młodych ludzi do podjęcia decyzji prośrodowiskowych, a zakup drzew jest materialnym efektem tych deklaracji.

"Kultura WPełni". Daniel Olbrychski gorzko o Kościele: "Gdzie ci księża? Gdzie ten autorytet?"

Ponad 80 proc. naszych studentów z Gdańska i filii w Gdyni zdecydowało się na elektroniczną wersję dokumentu. Kupujemy zatem 5 tys. drzew, a to już całkiem spory las — skomentowała w Trójmiasto.pl kanclerz placówki, Emilia Michalska.

Dodała, że drobny gest pomnożony przez ilość studentów dał "wymierny ekologiczny efekt". Początkowo Uniwersytet WSB Merito kupił tylko 100 drzewek, jednak popularność akcji przekroczyła oczekiwania.

Sadzenie drzew zaplanowano na wiosnę 2026 roku, co według organizatorów ma zwiększyć szanse przyjęcia sadzonek. Inicjatywa spotkała się też z poparciem mieszkańców Trójmiasta.

"Studencki las" będzie niemal taki, jak boisko piłkarskie

Eksperci odpowiedzialni za projekt zajmą się zarówno wyborem odpowiedniego miejsca, jak i właściwym przygotowaniem terenu pod przyszłe nasadzenia. Nowy las ma objąć około 5,5 tys. m² — to przestrzeń prawie tak duża, jak pełnowymiarowe boisko piłkarskie, co pozwala wyobrazić sobie jego skalę.

Studenci oraz wszystkie osoby zainteresowane inicjatywą będą mogły na bieżąco obserwować, jak "studencki las" stopniowo rośnie i się zmienia, a z czasem staje się stałym elementem lokalnego krajobrazu.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek