Zuchwała kradzież w Luwrze. Nowe informacje francuskiej prokuratury

Prokuratura w Paryżu nie traci nadziei na odnalezienie zrabowanych klejnotów z Luwru, mimo że przesłuchania podejrzanych nie przyniosły nowych informacji. Śledztwo jest nadal w toku, a jego zakończenie pozostaje otwarte.

.Francuska prokuratura wciąż szuka skradzionych klejnotów z Luwru
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Prokuratura Paryża kontynuuje śledztwo ws. kradzieży w Luwrze.
  • Nie odkryto nowych tropów, ale śledczy są zdeterminowani.
  • Wartość zrabowanych klejnotów szacuje się na 88 mln euro.

Prokuratura w Paryżu, pod przewodnictwem prokuratorki Laure Beccuau, wciąż bada sprawę kradzieży klejnotów z Luwru, mimo że przesłuchania podejrzanych nie dostarczyły nowych informacji. Jak informuje PAP, śledztwo jest uważane za priorytetowe, a głównym celem pozostaje odnalezienie kosztowności.

Podejrzani pod lupą

Podejrzani o kradzież zostali zatrzymani w listopadzie 2025 r., ale prokuratura nie posiada dowodów na zorganizowaną przestępczość wśród aresztowanych. Partnerka jednego z mężczyzn jest również przesłuchiwana jako potencjalna wspólniczka.

WIDEO
Tłumy przed Luwrem. Cztery dni po kradzieży muzeum otwiera się ponownie

Zuchwała kradzież miała miejsce 19 października 2025 r., kiedy to dwóch włamywaczy weszło do Galerii Apolla w Luwrze przez okno balkonowe. W trakcie ucieczki zgubili oni koronę cesarzowej Eugenii, jednak inne przedmioty pozostają zaginione.

Postępy i szanse

Prokuratorka Beccuau wyraziła nadzieję na odzyskanie klejnotów, sugerując, że tropy mogą pojawić się na poziomie krajowym. Miała nadzieję na współpracę ze światem sztuki oraz śledztwa za granicą, co mogłoby pomóc w zlokalizowaniu zrabowanych kosztowności.

Rozważania nad przyszłością

Brak nowych informacji nie zniechęca śledczych, którzy pozostają zdeterminowani w swoich działaniach. Wzmianek o możliwym "czynnym żalu" ze strony sprawców prokuratura nie wyklucza, co mogłoby wpłynąć na złagodzenie ewentualnych kar.

Wybrane dla Ciebie
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Patrzcie na rowerzystę. Niewiarygodne, co zrobił. Straty na 2 tys. zł
Patrzcie na rowerzystę. Niewiarygodne, co zrobił. Straty na 2 tys. zł
Taki widok na Helu. "Zażywały morskiej kąpieli"
Taki widok na Helu. "Zażywały morskiej kąpieli"
60 km od granicy. Wykrył ją polski radar. Wieści o trąbie w Czechach
60 km od granicy. Wykrył ją polski radar. Wieści o trąbie w Czechach
Po osłabieniu Orbana UE patrzy na Bułgarię. Radew nowym wyzwaniem
Po osłabieniu Orbana UE patrzy na Bułgarię. Radew nowym wyzwaniem
Straszna śmierć 14-latka. Jest postępowanie. W tle dramatyczne wieści
Straszna śmierć 14-latka. Jest postępowanie. W tle dramatyczne wieści
Filipiny i USA ruszają z wielkimi manewrami. Japonia pierwszy raz w akcji
Filipiny i USA ruszają z wielkimi manewrami. Japonia pierwszy raz w akcji
Młodzież przyłapana. Oburzające sceny na plaży. Wójt pokazał nagranie
Młodzież przyłapana. Oburzające sceny na plaży. Wójt pokazał nagranie
FSB: zatrzymano Niemkę z ładunkiem wybuchowym. Rosja łączy sprawę z Ukrainą
FSB: zatrzymano Niemkę z ładunkiem wybuchowym. Rosja łączy sprawę z Ukrainą
15-latek z Ukrainy w rękach służb. Skandal, co wyprawiał na Mazowszu
15-latek z Ukrainy w rękach służb. Skandal, co wyprawiał na Mazowszu
"Czyj to domek?" Pokazał zdjęcie z działki. Padła odpowiedź
"Czyj to domek?" Pokazał zdjęcie z działki. Padła odpowiedź
Trzy kobiety zatrzymane na gorącym uczynku. Wpadły pod bankomatem
Trzy kobiety zatrzymane na gorącym uczynku. Wpadły pod bankomatem