Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek (29 czerwca) w godzinach porannych w miejscowości Nądnia (woj. wielkopolskie). Służby dostały zgłoszenie, po którym udały się pod wskazany adres, gdzie znalezione zostało ciało kobiety. Zwłoki były w przydomowym basenie.
Teraz rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu przekazał "Faktowi", że sekcję zwłok kobiety przewidziano na czwartek. Ma ona pozwolić na ustalenie dokładnej przyczyny śmierci 54-latki.
Wykluczony został udział osób trzecich. Prawdopodobnie był to nieszczęśliwy wypadek.
Kobieta chorowała
"Fakt" ustalił, że kobieta chorowała, a w basenie chciała schłodzić się podczas upałów. "Możliwe, że do jej śmierci przyczyniły się choroby współistniejące" - zaznacza tabloid.
Sekcja wykaże, czy pierwotną przyczyną były kwestie zdrowotne, czy utonięcie - podsumował prok. Wawrzyniak.