Tysiące martwych ryb po spuszczeniu wody. Alarm dla rzeki Bóbr

Na Jeziorze Pilchowickim (Dolny Śląsk) po opróżnianiu zbiornika pod remont zapory mieszkańcy i wędkarze mówią o masowym śnięciu ryb. Według relacji publikowanych w internecie w dół rzeki Bóbr mają spływać też oleiste zanieczyszczenia z odsłoniętego dna. Tauron odpiera zarzuty.

Śnięte ryby z Jeziora PilchowickiegoŚnięte ryby z Jeziora Pilchowickiego
Źródło zdjęć: © X
Maciej Gąsiorowski

Spuszczanie wody z Jeziora Pilchowickiego, rozpoczęte w lutym, dobiega końca. Proces jest elementem przygotowań do remontu zapory w Pilchowicach, uszkodzonej podczas powodzi z września 2024 r. Problem w tym, że gdy poziom wody opadł, na odsłoniętym dnie widoczne są tysiące martwych ryb.

Alarm wędkarzy i nagranie ze zbiornika

O sytuacji informują m.in. mieszkańcy oraz osoby łowiące na Bobrze. "Katastrofa ekologiczna na zbiorniku przy zaporze w Pilchowicach. Po spuszczeniu wody przez Tauron, są tysiące martwych, nieodłowionych ryb. Zagrożony jest Bóbr, bo w dół rzeki płyną oleiste zanieczyszczenia z naruszonego dna" - napisał na X dziennikarz Janusz Życzkowski, publikując nagranie.

Z relacji wynika też, że akcje ratowania ryb poniżej zapory mają prowadzić wędkarze. Na miejscu widać, że martwe ryby są zbierane do worków typu Big Bag, a potem wyciągane na brzeg dźwigiem i przekazywane do utylizacji. Jednocześnie część śniętych ryb miała odpłynąć z nurtem rzeki.

Co odsłoniło się po obniżeniu poziomu wody?

Opadająca woda odsłoniła m.in. wraki samochodów, pozostałości zalanej przed laty, wywłaszczonej wioski oraz przedmioty z okresu II wojny światowej. W oczy rzuca się jednak przede wszystkim skala śnięcia ryb. Pan Igor, który prowadzi nad brzegiem agroturystykę i jest zawodowym wędkarzem, ocenia, że mieszkańcy obserwują kolejną katastrofę ekologiczną.

Tauron: priorytetem jest bezpieczeństwo przeciwpowodziowe

Tauron Ekoenergia przekonuje, że opróżnianie zbiornika i przygotowania do remontu wynikają z decyzji nadzoru budowlanego i mają znaczenie strategiczne dla ochrony przeciwpowodziowej regionu.

Zapora w Pilchowicach ma strategiczne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego Dolnego Śląska. Tauron Ekoenergia, podejmując realizację prac remontowych obiektu, wykonywał obowiązki wynikające między innymi z decyzji nadzoru budowlanego, która zobowiązywała do podjęcia niezwłocznych działań naprawczych, które powinny zostać wykonane do kwietnia 2026 r. - powiedział w rozmowie z RMF Jacek Bieńkowski, dyrektor Departamentu Inwestycji Tauron Ekoenergia.

Remont zapory za 93 mln zł

Terminy oraz harmonogram opróżnienia zbiornika zostały określone na podstawie wymogów wynikających z nakazu budowlanego, decyzji derogacyjnych ograniczających możliwość wykonania prac od 1 marca do 31 maja ze względu na chronione gatunki ryb i minogów, a także na rekomendacje ekspertów przyrodniczych, uwzględniających między innymi okres wiosennego tarła ryb - dodał.

Jak zapowiadano, umowa z wykonawcą remontu opiewa na 93 mln zł. W planie jest m.in. kompleksowa modernizacja przelewu oraz remont korony zapory. Tauron podkreśla, że w czasie robót mogą pojawić się czasowe utrudnienia dla turystów odwiedzających okolicę, a celem inwestycji ma być zachowanie obiektu i zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców terenów zagrożonych powodzią.

Wybrane dla Ciebie