Jak często chodzić do spowiedzi? Odpowiedź księdza może zaskoczyć

Ksiądz Sebastian Picur, który zyskał popularność na TikToku, często odpowiada na pytania swoich widzów. W jednym z filmików omawiał temat, jak często powinno się przystępować do spowiedzi. Jego odpowiedź może być zaskoczeniem dla wielu.

Ksiądz Sebastian PicurKs. Sebastian Picur wyjaśnił wątpliwości w kwestii spowiedzi
Źródło zdjęć: © TikTok | ks.sebastianpicur

Ksiądz Sebastian Picur, posługujący na co dzień w parafii pw św. Stanisława Biskupa w Łańcucie, zdobył dużą popularność w sieci. Na TikToku śledzi go ponad 830 tysięcy internautów, a jego materiały, często odnoszące się do kwestii wiary i innych zagadnień, zdobyły już ponad 18 milionów polubień. Duchowny posiada więc naprawdę dużą, wierną publikę.

Jak często się spowiadać? Ksiądz wyjaśnia wątpliwości

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spowiedź w XXI wieku nie musi być szczegółowa. "To nie kontrola urzędu skarbowego"

Ksiądz Picur często również odpowiada na pytania swoich obserwatorów. Jeden z użytkowników TikToka zapytał go wprost: "Czy chodzenie do spowiedzi np. co dwa tygodnie nie jest nadużywaniem tego sakramentu?". Odpowiedź duchownego była niejednokrotnie zaskakująca. Tak było również i tym razem.

Nie jest. Do spowiedzi należy iść po każdym grzechu ciężkim. W przypadku grzechów lekkich warto iść co miesiąc lub co 2 tygodnie. Chyba że ktoś wraz ze spowiednikiem rozezna inną częstotliwość - wyjaśnia ksiądz.

Pod filmikiem internauci chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami związanymi z sakramentem spowiedzi. Opinie są naprawdę przeróżne. Można tam znaleźć między innymi takie komentarze:

Byłam po 10 latach. Dostałam do odklepania koronkę i tyle. Oczekiwałam czegoś więcej jako ten zagubiony baranek.
Wierzę w Boga, ale u spowiedzi dawno nie byłem i nie pójdę.

Warto pamiętać, że według przykazań kościelnych każdy praktykujący katolik powinien przystąpić do spowiedzi przynajmniej raz w roku. Zazwyczaj tyczy się to okresu świąt Wielkiej Nocy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie