Piersi 27-latki nagle urosły o cztery rozmiary. "Mam już tego dość!"

Pamelia J. z Australii ma 27 lat i wciąż wiele przed sobą. Od pewnego czasu poważny problem spędza jej jednak sen z powiek. Piersi młodej kobiety wciąż rosną... i to w zastraszającym tempie! W przeciągu ośmiu miesięcy powiększyły się aż o cztery rozmiary. - Mam już tego dość! - ogłosiła na swoim TikToku. Co się dzieje z biustem Australijki? Odpowiedź znaleźli lekarze.

Pamelia ma gigantyczne piersi. Pamelia ma gigantyczne piersi. Wciąż rosną!
Źródło zdjęć: © Instagram | misspamme

Pamelia przyznaje, że kiedy idzie ulicą, wzbudza sporą sensację. Powodem jest jej monstrualny biust. Inne kobiety przyglądają się 27-latce z podejrzliwością, czasem nawet z zazdrością. Zaś mężczyźni nie potrafią powstrzymać spojrzeń. Często traktują ją wyłącznie jako obiekt seksualny. To sprawiało, że przez długi czas Pamelia unikała wychodzenia na zewnątrz i zaszywała się w domu.

27-latka udzieliła wywiadu, w którym podzieliła się swoimi problemami. W rozmowie z "SWNS" przyznała, że od jakiegoś czasu jej życie to prawdziwe piekło. Biust powiększył się nagle o cztery rozmiary. Kobieta z powodu gigantycznych piersi cierpiała na potworne bóle pleców oraz kręgosłupa. Szukała ratunku u różnych lekarzy. W 2022 roku w końcu poznała diagnozę. Nie wierzyła własnym uszom.

Jak pisze "SWNS", lekarz rodzinny Pamelii zasugerował, że jej problemy z kręgosłupem spowodowane mogą być ciężarem monstrualnego biustu. Skierował młodą kobietę do chirurga, który szybko zdiagnozował u Australijki chorobę o nazwie gigantomastia, czyli przerost piersi.

Na początku było zabawnie i ciekawie obserwować, jak bardzo rosną, ale ostatnio czuję się niekomfortowo i żałuję, że nie mam normalnych rozmiarów piersi - wyznała kobieta.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

#dziejesiewsporcie: Ta zawodniczka ma ponad 3 mln obserwujących. Nic dziwnego

Jak przyznaje 27-latka, ma ogromny problem, by kupić dla siebie ubrania. - Staram się znaleźć ciuchy pasujące do mojego biustu, a kończę... nosząc za duże t-shirty! Istnieją bardzo ograniczone opcje dla kobiet z większymi piersiami, zwłaszcza jeśli nie chcesz świecić dekoltem - dodała.

Gigantomastia może być spowodowana wieloma czynnikami, w tym zmianami hormonalnymi, lekami i chorobami autoimmunologicznymi. Niestety, przyczyna w przypadku Pamelii jest wciąż badana. 27-latka opowiada o chorobie na TikToku. Próbuje w ten sposób dodać odwagi innym kobietom borykającym się z podobnym problemem. Planuje także poddać się zabiegowi zmniejszenia piersi.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla miłośników kolei. Ile wiesz o pociągach?
Krzyżówka dla miłośników kolei. Ile wiesz o pociągach?
Basia wyszła do szkoły. Zniknęła. Mija 26 lat od zaginięcia
Basia wyszła do szkoły. Zniknęła. Mija 26 lat od zaginięcia
Suszysz tak pranie w suszarce? To dlatego pozostaje wilgotne
Suszysz tak pranie w suszarce? To dlatego pozostaje wilgotne
Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Tajemnicza śmierć 14-latki. Była pod opieką babci. Głos z prokuratury
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
Jak używać taśmy malarskiej? Zrób tak, a nie zostawi śladów
10 skrzyń w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
10 skrzyń w środku lasu. Leśnicy nagrani. To element planu
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Wiedeńskie lotnisko czasowo wstrzymało loty. Pogoda paraliżuje ruch
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
Kiedy przycinać maliny? O pamiętaj, bo nie zaowocują w sezonie
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
"Wataha zaatakowała". Gryzły zderzak i opony. Chwile grozy nad Biebrzą
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
27 lat zamknięta w mieszkaniu. Będzie przełom w sprawie Mirelli?
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"
Przerażająca relacja świadka po wypadku na kolei. "Chłopak wołał, że chce żyć"