Oto rezydencja kard. Dziwisza. Prestiż i przepych tuż obok Wawelu
Kardynał Stanisław Dziwisz od niemal dekady pozostaje na emeryturze, jednak jego codzienne życie niewiele przypomina spokojne wycofanie się z publicznej aktywności. Były metropolita krakowski i wieloletni sekretarz Jana Pawła II nadal mieszka w reprezentacyjnej części Krakowa i korzysta z rozbudowanego zaplecza organizacyjnego.
87-letni duchowny mieszka przy ulicy Kanonicznej – jednej z najbardziej prestiżowych i historycznych ulic Krakowa, położonej tuż obok Wawelu. W tej samej rezydencji swoją siedzibę mają siostry sercanki, które wspierają kardynała w codziennym funkcjonowaniu.
O warunkach życia hierarchy mówił w 2024 r. dziennikarz i autor książek Marcin Gutowski, który zajmował się tematyką działalności kardynała. – Wciąż ma służbowy samochód, obsługę kapelana, osobistego sekretarza, kilka sióstr zakonnych, które dbają o każdą jego potrzebę – mówił.
Klasyczne wnętrza, przepych i religijne akcenty
Według informacji publikowanych przez Plotek.pl wnętrza rezydencji utrzymane są w klasycznym stylu. Dominują jasne ściany zestawione z ciemnymi, ciężkimi meblami i elementami wyposażenia nawiązującymi do dawnych epok.
W pomieszczeniach znajdują się m.in. drewniane biblioteki, kredensy oraz obrazy o tematyce religijnej. Jednym z charakterystycznych elementów wystroju ma być także portret Jana Pawła II. Sam budynek również wyróżnia się historycznym charakterem – uwagę mają przyciągać masywne, drewniane drzwi z dekoracyjnymi rzeźbieniami.
Emerytura nie zakończyła dyskusji wokół hierarchy
Choć kardynał Dziwisz od lat nie pełni już funkcji metropolity krakowskiego, jego nazwisko nadal pojawia się w debacie publicznej. Kontrowersje dotyczyły zarzutów odnoszących się do sposobu reagowania na przypadki wykorzystywania seksualnego w Kościele. Temat wracał m.in. w publikacji "Franciszkańska 3" oraz filmach dokumentalnych braci Sekielskich, w tym "Zabawa w chowanego".
Watykan przeprowadził postępowanie dotyczące działań hierarchy, a w 2022 r. poinformowano, że nie stwierdzono nieprawidłowości w jego postępowaniu. Jednocześnie Marcin Gutowski w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" oceniał, że medialne kontrowersje nie przełożyły się znacząco na pozycję kardynała po zakończeniu aktywnej posługi.