"Robisz to źle". Ubierała choinki w pracy. Pokazała prosty trik

Ubieranie choinki to jedna z przyjemniejszych tradycji świątecznych, jednak początkowy etap potrafi dłużyć się w nieskończoność, a co gorsza zepsuć efekt końcowy. Mowa oczywiście o wieszaniu światełek. Pewna TikTokerka podzieliła się sprytnym trikiem, który znacznie ułatwia to zadanie.

Źródło zdjęć: © Tiktok

Osadzanie choinki w stojaku za nami? Dobrze, jeszcze tylko powiesić lampki i będzie można przejść do prawdziwie przyjemnej części ubierania choinki, czyli bombek i łańcuchów. Światełka bywają problematyczne nie tylko dlatego, że najpierw trzeba je rozplątać, ale też, że często potrzeba dwóch osób do ich powieszenia, a także trudno poprawić cokolwiek bez rujnowania całości.

TikTok jak zwykle przychodzi jednak z pomocą i proponuje alternatywną metodę. A może wieszać lampki nie poziomo, a pionowo? Dwie TikTokerki od lat polecają tę metodę, podkreślają, że jest znacznie szybsza, zużywa mniej lampek i można udekorować całą choinkę w pojedynkę. A jeśli coś pójdzie nie tak, łatwo poprawić ułożenie światełek bez zaczynania całej zabawy od nowa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Imprezy świąteczne w firmach. "Pracodawców jeszcze stać. To czas, by pracownikom podziękować"

Wypróbowałam tę metodę i udało mi się samodzielnie powiesić lampki na 2-metrowej choince w mniej niż 10 minut. A wszystko, czego potrzebowałam, to podnóżek - powiedziała Liz Brown, której nagranie zebrało 1,8 mln polubień na TikToku.

Pomysłodawczyni Clare Hooper nazywa ten sposób "zygzakowym". Hooper powiedziała "Insiderowi", że wiele lat temu pracowała w kościele i centrum konferencyjnym, gdzie miała za zadanie udekorować 20 drzewek, każde o wysokości od 2 do 4,5 metra.

Nauczono mnie metody zygzakowatej około 15 lat temu i nigdy nie wróciłam do poziomej. Zużywa mniej świateł, a jeśli któryś komplet zepsuje się w czasie świąt, łatwiej wymienić go bez większej szkody dla reszty dekoracji – zachwala Hooper.

Hooper powiedziała, że ​​powieszenie lampek zajęło jej około 20 minut, ale spędziła najwięcej czasu, upewniając się, że przewody nie są zbyt widoczne. Radzi też, żeby po świętach owinąć światełka np. wokół puszki, żeby w przyszłym roku łatwiej je było rozplątać.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie