Stewardesa o grzechach pasażerów samolotów. Historii nie brakuje

Problem pojawia się, kiedy trzeba założyć maseczkę, iść do toalety czy zmienić dziecku pieluchę. Wraz ze zniesieniem części obostrzeń pracownicy branży lotniczej mają więcej pracy. Jak mówi Martyna Tchórz, latają po 5 dni w tygodniu, a samoloty są pełne. Nie brakuje więc incydentów.

StewardesaStewardesa
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Stewardesa opowiada, że pasażerowie muszą być upominani i proszeni o prawidłowe noszenie maseczek. "Są też inni – bardzo zdyscyplinowani, którzy zgłaszają nam, że sąsiedzi nie mają dobrze założonej maski, sami nie chcą interweniować i proszą wtedy nas o pomoc" – mówi Martyna Tchórz w rozmowie z Onetem.

Jak tłumaczy, podczas jednego z lotów doszło nawet do szarpaniny na tym tle. Podróżującym przeszkadza też, że w trakcie turbulencji nie mogą korzystać z toalety. Problemem jest także czekanie na swoją kolej na siedzeniu.

Ze względu na covidowe restrykcje nie mogą gęsto stać w kolejce do toalety, tylko muszą to zgłaszać i czekać na swoją kolej na siedzeniu - mówi Polka.

Alkohol

Pasażerowie podróżujący na Majorkę cenią sobie dobrą imprezę. Nie brakuje więc młodych ludzi spragnionych zabawy. Ci próbują na pokładzie pić swój alkohol zakupiony w strefie bezcłowej.

Jako pracownicy pokładu nie możemy do tego dopuścić, musimy kontrolować dawki trunków, gdyż jesteśmy tam, aby czuwać nad bezpieczeństwem pasażerów – zaznacza stewardesa. Tłumaczy, że podczas ewakuacji byłby problem we współpracy z pijanymi pasażerami.

Doświadczona stewardesa zauważa też, że dla klientów problemem jest też poczekanie z wymianą pieluchy u dziecka. Rodzice robią to na siedzeniach. Pieluchy, które powinny trafić do śmietnika, lądują na podłodze. Po takim locie w kabinie zostaje pobojowisko.

Palisz? Licz się z wizytą policji

Jak mówi Tchórz, są też tacy, którzy próbują w samolocie palić. Na nich czeka jednak niespodzianka na lądzie, wizyta policji. Do mundurowych trafiają też osoby, które dopuszczają się nieodpowiednich odzywek, plują na obsługę, zaczepiają stewardessy czy innych pasażerów.

Dochodziło też do międzylądowań i wysadzenia szukającego zaczepki pasażera, gdyż zagrażał bezpieczeństwu reszty podróżujących i w konsekwencji zapłacił za to słoną karę (finansową i/lub zakaz korzystania z usług danych linii lotniczych) – podsumowuje rozmówczyni Onetu.

Nowy sezon, stare nawyki. Tak turyści zachowują się na plażach

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"