Zizi trafiła na potwora. Wlał jej do pyszczka żrącą substancję
Mała bezbronna suczka o wdzięcznym imieniu Zizi przeszła ostatnio prawdziwe piekło. Pijany mężczyzna wlał do jej pyszczka żrącą substancję, która praktycznie wypaliła wnętrzności. Pies na szczęście trafił pod opiekę Fundacji Centaurus we Wrocławiu, gdzie lekarze walczą o jej zdrowie i życie.
Źródło zdjęć: © ratujemyzwierzaki.pl