Polacy uwielbiają je od pokoleń. Co kryją w sobie landrynki?

Wyglądają uroczo i od lat towarzyszą codziennym chwilom, ale ich skład może zadziwić bardziej niż smak. Wystarczy spojrzeć na nie z innej perspektywy niż kubki smakowe, aby zobaczyć coś, czego większość osób w ogóle nie bierze pod uwagę.

Co kryją w sobie landrynki?Co kryją w sobie landrynki?
Źródło zdjęć: © NaukaJedzenia.pl

Landrynki od lat przewijają się przez dzieciństwo, podróże oraz codzienne chwile, choć rzadko ktoś spogląda na nie z poważniejszej strony. Nie ma też co się temu dziwić, no bo jak taki mały, kolorowy, błyszczący i milusiński produkt może być w jakiś sposób niebezpieczny? Ich smak jest prosty, ale za tą słodyczą czyha więcej niż tylko przyjemność dla podniebienia. Warto przyjrzeć się im bliżej, ponieważ to właśnie w takich dobrze znanych produktach często skrywają się rzeczy, które intrygują.

Skąd wzięła się popularność landrynek

Popularność landrynek zaczęła rosnąć wraz z rozwojem technologii gotowania cukru w wysokiej temperaturze, czyli jego podgrzewania do momentu, gdy po ostudzeniu staje się twardy i kruchy. Taka forma jest łatwa do przechowywania i nie psuje się tak szybko jak inne słodycze, dlatego dobrze odnajdowała się w czasach, gdy dostęp do świeżych produktów był ograniczony. W Polsce dużą wartość miała ich dostępność w okresach niedoboru, ponieważ prosty skład oparty głównie na cukrze nie wymagał skomplikowanych surowców ani trudnej produkcji. Landrynki łatwo było transportować, długo zachowywały smak oraz intensywny aromat, a ich produkcja nie wymagała chłodzenia, dlatego szybko trafiły do sklepów oraz kiosków i utrzymywały swoją pozycję mimo pojawienia się nowych typów zagranicznych słodyczy.

Z czego składa się landrynka?

Podstawą landrynki jest cukier podgrzewany do wysokiej temperatury, czyli sacharoza przechodząca w szklistą formę po szybkim schłodzeniu. Często dodaje się też syrop glukozowy, który ogranicza krystalizację i powoduje, że cukierek jest gładki oraz mniej kruchy. Smak nadają aromaty naturalne lub syntetyczne, a kolor wprowadzają barwniki dopuszczone do żywności. W niektórych wariantach pojawia się kwas cytrynowy, który nadaje lekko kwaśny smak i równoważy słodycz. Warto zwrócić uwagę na etykietę, ponieważ krótszy skład zwykle sygnalizuje prostszy produkt, choć nadal jest on przede wszystkim źródłem cukrów prostych i zwykle nie wnosi istotnych ilości witamin ani minerałów.

Co dzieje się w organizmie po zjedzeniu landrynek?

Po zjedzeniu landrynki cukry proste szybko trafiają do krwi, dlatego poziom glukozy rośnie w krótkim czasie. Organizm reaguje wydzieleniem insuliny, czyli hormonu regulującego gospodarkę cukrową, który ułatwia transport glukozy do komórek. U wielu osób taki szybki wzrost energii trwa krótko, po czym pojawia się spadek, który często jest odczuwany zmęczeniem lub ponowną ochotą na słodkie. Długie ssanie cukierka utrzymuje cukier w jamie ustnej, a to zwiększa kontakt z bakteriami i nasila produkcję kwasów. Tak naprawdę oznacza to większe obciążenie dla szkliwa, dlatego po słodkim zapomnieniu, nie tylko w przypadku landrynek, warto przepłukać usta wodą lub odczekać chwilę z umyciem zębów, aby nie nasilać ścierania osłabionej powierzchni.

Czy landrynki różnią się od innych słodyczy?

Landrynki wyróżniają się tym, że prawie cała ich masa opiera się na cukrach prostych. Nie zawierają więc tłuszczu i białka, dlatego nie dają uczucia sytości i nie spowalniają wchłaniania energii tak jak czekolada lub różnego rodzaju wypieki. Jest to równoznaczne z szybszą reakcją organizmu i krótszym utrzymaniem energii. Różnią się też sposobem spożycia, ponieważ zwykle są ssane przez dłuższy czas, a nie zjadane od razu, co wydłuża kontakt cukru z zębami. W porównaniu z żelkami nie zawierają żelatyny ani skrobi, więc mają prostszy skład, ale w tym przypadku niekoniecznie działa to na plus. Jeśli ktoś chce ograniczyć wpływ słodyczy na organizm, lepszym rozwiązaniem będzie łączenie ich z posiłkiem, ponieważ w takiej połączonej z innymi składnikami sytuacji wchłanianie cukru przebiegnie wolniej.

Barwniki i aromaty pod lupą

Barwniki i aromaty nadają landrynkom ich charakterystyczny wygląd oraz smak, ale same w sobie nie mają większej wartości odżywczej. W polskich produktach często pojawiają się zarówno barwniki pochodzenia roślinnego, takie jak karoteny, kurkumina lub antocyjany, jak i dodatki syntetyczne, na przykład błękit brylantowy (E133). Aromaty mogą być naturalne lub tworzone laboratoryjnie, a ich zadaniem jest odtworzenie konkretnego smaku, który w rzeczywistości nie pochodzi z naturalnych owoców. Koncentraty soków występują zwykle w niewielkich ilościach i nie zmieniają znacząco wartości produktu. Są przypadki, u których barwniki mogą wywoływać nadwrażliwość, dlatego przy częstym sięganiu po takie słodycze lepiej wybierać prostsze składy i obserwować reakcję organizmu.

Zęby, ślina i długie ssanie

Długie ssanie landrynki wydłuża czas kontaktu cukru z zębami, a to ma często większe przełożenie na zdrowie niż sama ilość słodyczy. W jamie ustnej działa ślina, czyli naturalny mechanizm oczyszczający i chroniący przed kwasami, ale przy ciągłym dopływie cukru nie nadąża się ich pozbywać. Bakterie wykorzystują cukier i wytwarzają kwasy, które stopniowo osłabiają szkliwo. Tak naprawdę, jeśli chodzi o uzębienie, to lepiej zjeść słodycz szybciej niż trzymać ją długo w ustach, a dodatkowo po wszystkim warto przepłukać jamę ustną wodą. Warto też odczekać co najmniej 30 minut przed szczotkowaniem, ponieważ szkliwo po kontakcie z kwasami jest bardziej podatne na ścieranie.

Czy jest w nich coś na plus

Landrynki mają niewiele plusów z żywieniowego punktu widzenia, ale w bardzo konkretnych sytuacjach. Zawierają łatwo dostępne cukry proste, dlatego mogą szybko podnieść poziom glukozy we krwi. Taki efekt jest ważny przede wszystkim przy hipoglikemii, czyli przy zbyt niskim stężeniu cukru, gdy potrzebne jest szybkie dostarczenie węglowodanów. Nie oznacza to jednak, że są dobrym wyborem na co dzień lub że mają szczególną wartość zdrowotną. Tak naprawdę ich jedyny plus wynika z wygody, małego rozmiaru oraz szybkiego działania w sytuacji awaryjnej, a nie z jakości składu. Przy cięższym wysiłku, np. podczas chodzenia po górach, również są w stanie doładować energią. Warto wiedzieć, że w zaleceniach medycznych tabletki z glukozą w takich momentach uznaje się za pewniejsze rozwiązanie niż zwykłe słodycze.

Landrynki budzą sentyment, ale pod kolorową warstwą kryją przede wszystkim cukier i dodatki odpowiadające za smak oraz wygląd. Dlatego najlepiej traktować je okazjonalnie i po prostu wiedzieć, z czym naprawdę ma się do czynienia.

Wybrane dla Ciebie
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
Alarm ws. nastolatków. Są parą. Policja apeluje
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić
"Perełka" na sprzedaż. Leśnicy zachwalają. Podali kwotę. Można się zdziwić