Ferrari dosłownie przefrunęło obok przechodnia i uderzyło w dom

Furę szczęścia miał pieszy oraz kierowca Ferrari, który stracił panowanie nad autem i uderzył w dom. Sam wydostał się z samochodu wartego ponad 2 mln zł.

Rozbite Ferrari warte ponad 2 mln zł.Rozbite Ferrari warte ponad 2 mln zł.
Źródło zdjęć: © Twitter
Bartosz Zimkowski

Nagranie monitoringu w Sao Paulo w Brazylii ujawniło, jak niewiele brakowało, aby doszło do tragedii. Kierowca żółtego Ferrari 296 GTB na prostej drodze nagle stracił panowie nad samochodem, wpadł na chodnik i uderzył w budynek. Cudem nikomu nic poważnego się nie stało. Ferrari w niewielkiej odległości minęło przechodnia.

Do zniszczonego auta szybko doskoczyli świadkowie, którzy zadzwonili po służby medyczne i próbowali pomóc kierowcy. Ten po chwili, kulejąc, sam wydostał się z samochodu i pierwsze kroki skierował, aby oszacować skalę zniszczeń. Samochód był bardzo mocno rozbity: odpadło koło, wyleciała maska i przód Ferrari był mocno wgnieciony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Test: Ferrari 12Cilindri - prawdziwa wartość V12

Okazało się, że kierowcą był pracownik luksusowego salonu Ferrari.

W domu włączył się alarm. W tym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że w bramę posesji wjechał dość nietypowy pojazd, zupełnie nowe, żółte Ferrari - powiedziała osoba, która przebywała akurat w domu, gdy doszło do wypadku.

Produkcja tego modelu rozpoczęła się w 2021 roku. Do 100 km/h rozpędza się w zaledwie 2,9 sekundy i może osiągnąć nawet 330 km/h. Kosztuje około 2,2 mln zł.

To nie pierwszy taki wypadek z luksusowym samochodem w roli głównej. Bardzo głośno było pod koniec listopada ubiegłego roku o "najdroższym na świecie wypadku z udziałem czterech samochodów". Doszło wówczas do uszkodzenia dwóch Ferrari, McLarena i Bentleya. Wszystkie auta były warte razem 30 mln złotych!

Do wypadku doszło w Austrii w górzystym terenie. Jeden z kierowców miał wpaść w panikę i gwałtownie zahamował przy pokonywaniu zakrętu. Wywołało to reakcję łańcuchową i samochody jeden po drugim wpadały na siebie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Maturalny absurd. Autor książki zdobył 70 proc.
Maturalny absurd. Autor książki zdobył 70 proc.
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
33-letni afgański weteran zginął po bójce. Współpracował z brytyjską armią
Policja z Katowic pokazała jego zdjęcie. Upatrzył sobie jeden towar
Policja z Katowic pokazała jego zdjęcie. Upatrzył sobie jeden towar
25 tys. dolarów za uniknięcie wojska. Skandal w Kijowie
25 tys. dolarów za uniknięcie wojska. Skandal w Kijowie
Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
Paweł Kozanecki poszukiwany. To adwokat od "trumny na kółkach"
"Znajomi już go nie zobaczyli". Pływali grupą. Dramat na Wiśle
"Znajomi już go nie zobaczyli". Pływali grupą. Dramat na Wiśle
Makaron z truskawkami jak u babci. Prosty przepis na szybki obiad
Makaron z truskawkami jak u babci. Prosty przepis na szybki obiad
Lekarze bez Granic alarmują. Rekordowa fala ataków na szpitale
Lekarze bez Granic alarmują. Rekordowa fala ataków na szpitale
Zegar pokazał 11:28. Taki widok w Chłapowie
Zegar pokazał 11:28. Taki widok w Chłapowie
Piątek bez postu. 8 maja można jeść mięso
Piątek bez postu. 8 maja można jeść mięso
Leżał przy posesji. Tragedia. Mężczyzna nie żyje
Leżał przy posesji. Tragedia. Mężczyzna nie żyje
Tragedia w Lesznie. Tak zginął Rafał. Śledczy mają nagrania
Tragedia w Lesznie. Tak zginął Rafał. Śledczy mają nagrania