11-latek zaginął 6 lat temu w Hiszpanii. Właśnie się odnalazł

11-letni Alex zaginął w 2017 roku podczas rodzinnych wakacji w Hiszpanii. Przez lata chłopca szukała jego babcia, niestety bezskutecznie. W czwartek, 14 grudnia francuska prokuratura przekazała zaskakujące wieści. Alex został odnaleziony we francuskim mieście Revel.

Alex w wieku 11 lat Alex w wieku 11 lat
Źródło zdjęć: © Greater Manchester Police

O zaginięciu 11-letniego Anglika Alexa Batty rozpisywały się nie tylko brytyjskie media. Pod koniec września 2017 roku mama i dziadek chłopca zabrali go na wymarzone wakacje do Marbelli w Hiszpanii. Ostatni raz 11-latek był widziany 8 października w porcie w Maladze, tuż przed planowanym powrotem do kraju.

Zaginął 6 lat temu w Hiszpanii. Odnaleziono go we Francji

W rodzinnym mieście Greater Manchester na chłopca czekała jego babcia i jedyna opiekunka prawna, Susan Caruana. Gdy ustalonego dnia Alex nie wrócił do domu, kobieta zaczęła się niepokoić. Wkrótce zgłosiła służbom jego zaginięcie.

Policja wszczęła poszukiwania, które jednak nie przynosiły żadnych efektów. Babcia 11-latka miała pewne przypuszczenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bezpieczeństwo oczami dziecka. Potrzebują zaufania

W 2018 roku Caruana wyznała w wywiadzie z BBC, że jej zdaniem matka Alexa i jego dziadek zabrali chłopca do duchowej wspólnoty w Maroku. Podobno oboje chcieli żyć "alternatywnie" i nie życzyli sobie m.in., by nastolatek uczęszczał do szkoły.

Służby przez lata nie trafiły na żaden trop zaginionego. Nagle, 14 grudnia br. w sprawie nastąpił absolutny przełom. Francuska prokuratura poinformowała, że Alex Batty został odnaleziony w mieście Revel w regionie Oksytania.

Jak donosi BBC, 17-letni dziś chłopak szedł z plecakiem wzdłuż ulicy, gdy pewien kierowca zaproponował mu podwózkę. Podróż trwała trzy godziny, podczas których nastolatek opowiedział mężczyźnie całą swoją historię. Zdradził m.in., że mieszkał w odległych dolinach Pirenejów, podróżując z miejsca na miejsce.

Powiedział, że żył w czymś w rodzaju wędrownej komuny. Nie był tam pod żadnym przymusem. Powiedział jednak, że jego matka jest dla niego trochę dziwna i stwierdził, że nie chce takiego życia i chce iść własną drogą. Dlatego zdecydował się odejść - powiedział BBC Remi Buhagiar z gazety "La Depeche".

Plan Alexa zakładał znalezienie dużego miasta z ambasadą, w której mógłby uzyskać pomoc. Empatyczny kierowca zawiózł nastolatka na komisariat policji, gdzie służby pomogły mu skontaktować się z brytyjskimi urzędnikami i babcią.

Jestem bardzo szczęśliwa. Rozmawiałam z nim i czuje się dobrze. To taki szok - powiedziała gazecie "The Sun" babcia Alexa.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy