Anna Czartoryska w polskim hotelu. Cena za dobę? Będziecie zdziwieni

Anna Czartoryska na swoim instagramowym profilu promuje hotel, z którym związek ma rodzina jej męża. Choć oferta ośrodka ulokowanego nad morzem przedstawia się bajecznie, trzeba być przygotowanym na spory wydatek. Ile konkretnie trzeba wydać, aby móc tam odpocząć?

Anna Czartoryska promuje rodzinny hotel. Tani wypoczynek? Oj, nieAnna Czartoryska promuje rodzinny hotel. Tani wypoczynek? Oj, nie
Źródło zdjęć: © AKPA

Anna Czartoryska pokazała w sieci kilka zdjęć z wypoczynku nad morzem. Przy okazji zareklamowała rodzinny biznes.

Rodzice jej męża mają związek z ośrodkiem - Marian Niemczycki jest prezesem zarządu, a wspólnikiem Katarzyna Frank-Niemczycka. Aktorka na koniec wpisu zaznaczyła, że jest to autoreklama, aby nie było wątpliwości co do jej intencji.

Kwiecień nad morzem jest absolutnie magiczny! Gdy przyjechaliśmy tydzień temu, opatuleni w kurtki i szaliki przywitały nas tajemnicze, jeszcze zimowe mgły, a wyjeżdżaliśmy w samych swetrach (..). Kręciliśmy się po uliczkach Juraty, wypatrując ukochanych widoków i zachodzących zmian" - zaczęła Czartoryska.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Suknia Węgrowskiej i "czerwone Ferrari" od Czartoryskiej na aukcji. "Pomaganie jest obowiązkiem"

Widać, że Czartoryska jest wielką fanką przedsięwzięcia. Sprawdziliśmy więc jak kształtują się ceny za pobyt w ośrodku. Jedno jest pewnie - o wypoczynku za półdarmo można zapomnieć.

Za weekend majowy w hotelu ze SPA dla dwóch osób ze śniadaniami i obiadokolacjami trzeba zapłacić 4680 zł. Apartament zarezerwowany na ten czas będzie kosztował 6360 zł, a apartament deluxe ponad 7200 zł.

Dwie osoby pozostające w hotelu przez jedną dobę (z dwoma posiłkami w cenie) muszą być przygotowane na wydatek rzędu 1145 zł lub 1630 zł, jeśli chcą nocować w apartamencie. Singiel za pokój i wyżywienie zapłaci 865 zł, a z samym śniadaniem 745 zł.

Pięciodniowy (cztery noce) wypad nad morze dla rodziców z dwójką dzieci to już dużo większy wydatek. Pobyt kosztuje 7620 zł (pokój), 9560 zł (apartament), a nawet 10 580 zł (apartament deluxe). W cenę wliczono dwa posiłki dziennie.

Nieco taniej jest zamówić pobyt z samymi śniadaniami - odpowiednio 6020 zł, 7960 zł i 8980 zł. Ceny dotyczą końcówki maja. Miesiąc później jest już drożej.

A co z wakacjami? Siedem nocy w lipcu dla rodziców z dwójką dzieci, śniadaniami i obiadokolacjami kosztuje aż 19 320 zł. Nocleg w apartamencie jest droższy i wynosi 27 090, a za pobyt w apartamencie deluxe trzeba zapłacić 32 200 zł.

Skusilibyście się?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 22.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 22.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nie atakuje bez powodu. Leśnicy o tym, jak się zachować
Nie atakuje bez powodu. Leśnicy o tym, jak się zachować
Strażacy ruszyli na ratunek bocianiemu jaju. Nietypowa akcja w Wielkopolsce
Strażacy ruszyli na ratunek bocianiemu jaju. Nietypowa akcja w Wielkopolsce
Brutalny napad w Korei Północnej. 20-latkowie mogą spodziewać się najgorszego
Brutalny napad w Korei Północnej. 20-latkowie mogą spodziewać się najgorszego
Tragedia w Portland. Niemowlę zginęło po ataku psa
Tragedia w Portland. Niemowlę zginęło po ataku psa
Bodzew. Śnięte ryby w stawie. Sprawę bada policja
Bodzew. Śnięte ryby w stawie. Sprawę bada policja
Komornik zajął emeryturę kobiety. Uderzył w nią dług widmo
Komornik zajął emeryturę kobiety. Uderzył w nią dług widmo
Szykują się na Krupówki. Oto co Arabowie piszą w sieci
Szykują się na Krupówki. Oto co Arabowie piszą w sieci
Nie żyje trzyletni chłopiec. Zginął pod kołami ciągnika
Nie żyje trzyletni chłopiec. Zginął pod kołami ciągnika
Walka o wieloryba Timmy'ego trwa. Specjalista: "trzymać ręce z dala"
Walka o wieloryba Timmy'ego trwa. Specjalista: "trzymać ręce z dala"
1000 euro za kilogram? W Polsce to chwast, za granicą rarytas
1000 euro za kilogram? W Polsce to chwast, za granicą rarytas
Karteczka za szybą. Ujęcie z Warszawy. Spojrzeli na "8"
Karteczka za szybą. Ujęcie z Warszawy. Spojrzeli na "8"