Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

Awantura na lotnisku. Kinga Rusin: "Coś we mnie pękło, nie wytrzymałam"

266
Podziel się:

Aktualnie Kinga Rusin przebywa w Afryce. Ten pobyt nie jest jednak sielanką. Ostatnio celebrytka zagotowała się za sprawą tego, co ujrzała na lotnisku. Nie mogła się powstrzymać - wywołała awanturę!

Awantura na lotnisku. Kinga Rusin: "Coś we mnie pękło, nie wytrzymałam"
Kinga Rusin (Instagram, Kinga Rusin)

Kinga Rusin to była dziennikarka, ale i samozwańcza aktywistka. Podróżuje po świecie, a przy tej okazji nakłania internautów za pośrednictwem Instagrama, by postępowali bardziej ekologicznie.

W trakcie wyprawy w Afryce Rusin zaprotestowała głośno na lotnisku. Co takiego się tam wydarzyło? Celebrytka opisała wszystko na Instagramie.

Głośno zaprotestowałam na lotnisku w stolicy Zambii, widząc obładowanych strzelbami myśliwych. Masowo poparli mnie pozostali odprawiani pasażerowie. Byliśmy oburzeni - wszyscy byliśmy w Zambii, by podziwiać naturę i dzikie zwierzęta, a na naszych oczach ładowano śmiercionośne sztucery, z których zabijano wcześniej lwy i lamparty. Coś we mnie pękło, nie wytrzymałam... - zaznaczyła Rusin.

51-latka wywołała aferę. Co szczególnie ważne, uzyskała wsparcie innych osób.

Dzień wcześniej spędziliśmy godziny, przypatrując się parze lampartów dzielących się zdobyczą (to rzadkość, bo łączą się one w pary na krótko, wyłącznie w okresie godowym, a normalnie walczą ze sobą i o terytorium, i o jedzenie). Moglibyśmy podziwiać te obłędnie piękne i coraz rzadsze dzikie koty bez przerwy. A tu jakieś nabzdyczone matoły przyjeżdżają z bogatszych krajów, żeby sobie, za śmieszne opłaty, pozabijać takie cuda! Po co? Dlaczego? Co Ci ludzie mają w mózgach! Ci byli akurat z (tu bez zdziwienia) Teksasu - kontynuowała eksdziennikarka.

Kinga Rusin: Czyż nie byłoby cudownie...

Później Kinga Rusin dodała jeszcze emocjonalne podsumowanie. Na koniec postawiła ważne pytanie.

Każda wizyta w parkach narodowych, szczególnie tych afrykańskich, pełnych zwierząt, niewyobrażalnie mnie wzrusza i daje jakąś kosmiczną energię do działania. W Zambii nie było inaczej. Czyż nie byłoby cudownie gdybyśmy zaczęli wreszcie szanować dzikie stworzenia i pozwolić im żyć w spokoju obok nas? - zakończyła.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(266)
Bllleeee
miesiąc temu
"Coś we mnie pękło?" Kingo to był zwykły bąk! Bąk Ci uciekł...
olo21
miesiąc temu
Czyżby, śladem Martyny W. Kinga R. wyruszyła do Afryki aby "adoptować" Zambijskiego albinosa ?
Tuwim
miesiąc temu
Takie komentarze, że się nie dziwię iż pis ciągle wygrywa.
Janek
miesiąc temu
Groza jak mogą tak traktować tą wielką celebrytke w Zambii?Czyżby tam nikt jej nie znał?
bla bla
miesiąc temu
żałosne zachowanie. Jakbym miała krzyżyk na szyi to by mnie tez wyzwała, ze jestem zacofana??? Co za osoba i zadufana w sobie. Zwykła krzykaczka nic nie działająca i tyle. Lecąc tym samolotem zatruła pol powietrza, które wdychają zwierzęta. Hipokryzja pełną gębą.
Alfons
miesiąc temu
Szprotka szaleje. Mi sie coś zdaje że to vatówa bo skąd w kasynie wygrała?
leon
miesiąc temu
To było żoną Lisa, to i nie dziwota że to takie głupie.
Safari
miesiąc temu
Jedziesz sobie na polowanie, za które zapłaciłeś ciężkie pieniądze, a tu na lotnisku chcąca zaistnieć jakaś celebrytka z Zadupia ( nieważne w której części świata ) robi awanturę bo masz broń. Zastrzelić jak skunksa i tyle.
blaze
miesiąc temu
Kto ją wypuścił z tvnu w świat?! Mogła zasięgnąć języka wielkiego podróżnika Makłowicza,
łydka
miesiąc temu
Co to jest ta Rusin? Ta od nóg jak kicze wołowe, jak powiedział klasyk? Straszna starsza Pani.
KIM
miesiąc temu
Ona pękła już dawno, ma dwoje dorosłych dzieci.
Jadzia
miesiąc temu
Ależ ona nieobyta i nieoczytana - nie zna zwyczajów, tradycji innych, niż poza tvn.
IQ182
miesiąc temu
Czytając większość komentarzy mam wrażenie jakby wam mózgi pozabierali. A co mamy wszystko zabić co się rusza? Pogięło was? Bo co panu się zachciało postrzelać i mordować dla uciechy zwierzęta, to za parę dolców skorumpowani politycy wydają pozwolenia. Większość gatunków na Ziemii jest zagrożona wyginięciem. Matoły - natura to też my. Jak my wybijemy zwierzęta, to co będziemy jeść? Jak wybijemy jakiś gatunek, to zaburzamy łańcuch pokarmowy. Ginie co raz więcej gatunków. Wszystko jest zależne. Zejdzie wam z twarzy głupkowaty uśmiech jak nie będziecie mieli co do garnka włożyć.
Polak
miesiąc temu
precz z Rusinami
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić