Chwile grozy w programie TVP. Musieli ratować Kasię Cichopek

Katarzyna Cichopek najadła się nieco strachu podczas programu "Pytanie na śniadanie". W trakcie plenerowego wydania, które prowadziła w parze z Aleksandrem Sikorą, potrzebowała pomocy. Co takiego się wydarzyło?

Problemy Katarzyny CichopekProblemy Katarzyny Cichopek
Źródło zdjęć: © AKPA, TVP

Katarzyna Cichopek niezmiennie cieszy się dużą popularnością. Aktualnie znajduje się między innymi w obsadzie "Pytania na śniadanie". Szeregi śniadaniówki zasiliła w 2019 roku, zajmując tym samym miejsce obok Macieja Kurzajewskiego.

Ostatnio Cichopek pojawiła się w plenerowej odsłonie "Pytania na śniadanie". Partnerował jej Aleksander Sikora. W trakcie wejścia "na żywo" doszło do dość zaskakującej sytuacji.

Nieoczekiwany zwrot nastąpił przy okazji sadzenia roślin. Prowadząca nie przygotowała się odpowiednio do tego zadania. To bardzo szybko się zemściło.

To stało się nagle. Olek Sikora zareagował

Niewłaściwe obuwie dało się we znaki. Katarzyna Cichopek w pewnym momencie zaczęła zapadać się pod ziemię! Aleksander Sikora spostrzegł, że gwiazda traci równowagę i wówczas ruszył jej z pomocą.

Kasia się po prostu zapadła pod ziemię, tu w ogrodzie "Pytania na śniadanie" - mówił Sikora.

Cichopek była mocno ubawiona swoją nieporadnością. Pewnie trochę się przestraszyła, ale na szczęście to były tylko pozorne sceny grozy. Wszystko skończyło się dobrze, a Kasia mogła kontynuować uczestnictwo w programie.

Wyciągnęła jednak wnioski z zabawnej sytuacji. Do końca sceny stała nieruchomo. Starała się utrzymywać na palcach. To dlatego, by nie dotykać szpilkami gruntu. Takie rozwiązanie okazało się zbawienne - w kolejnych fragmentach programu już się nie zapadała.

Prezenterka otrzymała solidną lekcję. Teraz już powinna zdawać sobie sprawę z tego, że w przyszłości warto zatroszczyć się o wygodniejsze buty. W innym przypadku łatwo może dojść do skręcenia kostki czy też innej bolesnej kontuzji.

Gwiazdy Jacka Kurskiego. Wylansował kilka nazwisk

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę