Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Dramat Bożeny Dykiel: "Tak można żyć na krótki dystans"

96
Podziel się:

Życie Bożeny Dykiel nie było usłane różami. Pojawiały się problemy w małżeństwie, a ponadto niemałym obciążeniem dla aktorki był ogrom pracy. To sprawiło, że jej kondycja psychiczna znacznie podupadła.

Dramat Bożeny Dykiel: "Tak można żyć na krótki dystans"
Bożena Dykiel (AKPA, AKPA)

Bożena Dykiel, zważając na własne doświadczenia, postanowiła wziąć udział w akcji "Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję". Przy tej okazji zdecydowała się na bardzo mocne wyznanie.

Kłócę się ze swoim starym bez przerwy, pracuję jak dziki wół w domu, w serialu, ciągle muszę odpowiadać na jakieś pytania, udzielam wywiadów. Mówię: "Cholera jasna, kiedy ja śpię?" No śpię właśnie – takim snem komara – ciach i po trzech godzinach: "Gdzie ja jestem? Aha, śpię". No to hydroxyzinum łyczek, popijam ciepłą wodą i śpię dalej te trzy, cztery godziny. Tak można żyć na krótki dystans - powiedziała, promując akcję (cyt. za "Super Express").

Później zauważyła, że depresja jest wszędzie. - I to jest najbardziej przykre w tych obecnych czasach, ale nie dawajmy się - zaapelowała.

Uśmiechajmy się do siebie, bo to jest ważne. Jeżeli się uśmiechasz do ludzi, to dostaniesz uśmiech z powrotem, a ten uśmiech daje nadzieję. Nadzieja jest najważniejsza. Kochajmy się - dodała Dykiel.

Bożena Dykiel: Któregoś dnia upadłam

Swego czasu Bożena Dykiel opowiadała o tym, że jej zawód jest bardzo podatny na depresję. Wyjawiła też, że pewnego razu zemdlała i potrzebowała operacji.

Sceny były emocjonalne i trudne. Pracowałam cztery dni w tygodniu po 12 godz. Wstawałam o 5.30, kończyłam o 19.30. Mój mózg był niedotleniony, bo wadliwa zastawka raz mi się otwierała, raz nie. I któregoś dnia upadłam - mówiła w "Twoim Stylu".
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(96)
Ula
8 miesięcy temu
Szczerze rozumiem, bo sama długo wychodziłam z depresji. Nie od razu wiedziałam, że to to. W końcu każdy ma gorsze dni. Gdyby nie terapia w Psychomedic to nie wiem co by ze mną teraz było. Ważne też było wsparcie rodziny.
Racjonalista
9 miesięcy temu
Czy to jest ta Dykiel - "szlachcianka" która donosiła na sąsiadów i kolegów aktorów będąc kochanką gen. Kiszczaka z podstawówką???
Racjonalista
9 miesięcy temu
Czy to jest ta sama "szlachcianka" która donosiła na swoich sąsiadów i kolegów aktorówi była kochanką Kiszczaka?
Fan
9 miesięcy temu
Nie przepadam....
Wdowa
9 miesięcy temu
Ja pracowałam na dwa etaty,wychowałam dwoje dzieci-skonczyly studia.Wieczorami gotowałam obiady na jutro,prałam ,sprzątałam.Ciezko było,przezyłam.Jestam wdowa od 2001 r.Przezylam,nie mam czasu na depresję.Jestem już emerytka,państwo mnie bardzo uhonorowało, bo mam aż 2 tys na rękę. Jak zliczę moje lata pracy,te z rolnictwa od 16 roku życia i te na dwa etaty ,to mam 52 lata pracy.Trzeba żyć dalej,dla dzieci i wnuków. Nie poddajmy się złym nastrojom.
zośka 4
9 miesięcy temu
Pani Bożeno!Bardzo Panią lubię i życzę jak najlepiej.
108
9 miesięcy temu
Podziwiałam Panią i Pani humor zarówno w pracy jak i życiu osobistym.Przychodzi z czasem taka chwila że życie wywraca się do góry nogami i nie możemy sobie z tym poradzić ale nie możemy się poddawać i trzeba nabrać sił i iść dalej i pamiętać że jesień naszego życia też jest piękna tylko trzeba dostrzec jej uroki.Zycze Pani tej radości i uśmiechu jakim nas Pani obdarzala
Drań
9 miesięcy temu
Ratownicy medyczni pracują po400 godzin i to w złych warunkach bez kateringu na planie bez stylisty i wogule bez
Iwanka
9 miesięcy temu
Ojojoj...!!! Cztery dni w tygodniu po 12 godzin... No tragedia po prostu... Bardzo lubię Panią Dykiel i cenię jako aktorkę. Jednak proszę zejść na ziemię...pięć, sześć dni w tygodniu po 12 lub więcej godzin pracuje wielu Polaków...by móc godnie żyć Droga Pani. Pozdrawiam.
Opio
9 miesięcy temu
Każdy decyduje o swoim losie.
Old
9 miesięcy temu
Pani Bożenko,to co nas czyni ludźmi to nie kasa i nie strój.Czas olać to wszystko i żyć na luzie .Spać do 9 tej ' kawusia ' sniadanko gazetka -spacerek obiadzik ,mała drzemka i mieć czas dla siebie.Nie powie pani że jest pani biedakiem ' a jesli tak to trza było myśleć o starości. Pozdrowka emeryt
Piłkarz
9 miesięcy temu
Człowiek nie roboty też się eksploatuje .
Zosia
9 miesięcy temu
Nie hejtujcie każdy ma prawo powiedzieć co czuje.A po drugie kto ma szkołę ten ma lżej.
Kier
9 miesięcy temu
Ja pracowałam po 10 ,12 h od pon do piatku.Musiala. jak większość Polakow.Zaklad produkcyjny,krawiecki,pogotowie straz lekarz,pani w sklepie bardzo duzo ludzi tak pracuje są przemeczeni źli z automatu na to wszystko i na ludzi w koło ale codziennie rano idą i robią swoje a pani pani Bozeno użala sie nad sobą można bylo odmowic .Nimt. ie zmuszal tak rano wstawac.My szaraki nie uzalamy sie wiec bądź pani Damą i pokaż jaja
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić