Grecja. Dramat Polaków na Zakynthos. "Jedna rodzina pożycza coś drugiej"

Grupa kilkudziesięciu Polaków utknęła na lotnisku na greckiej wyspie Zakynthos. Wylot do Katowic miał odbyć się w południe. Samolot po turystów jednak nie przyleciał. – Sami ustaliliśmy, że nasza maszyna miała usterkę – relacjonuje jedna z podróżnych.

Grupa Polaków utknęła na lotnisku na Zakynthos (zdj. ilustracyjne)Grupa Polaków utknęła na lotnisku na Zakynthos (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images

Planowany wylot z Zakynthos miał odbyć się o godz. 12:05 czasu lokalnego. Samolot linii Blue Panorama, z której usług korzysta biuro podróży Itaka, miał jednak awarię. Jak donosi Polsat News, turystom pozostało koczowanie na lotnisku.

Zostaliśmy zawiezieni na lotnisko według planu. Mieliśmy autobus z hotelu o 9 rano, a następnie miał być wylot w południe. Pani rezydentka, wychodząc z autobusu, powiedziała, że samolot ma ok. godzinne opóźnienie – relacjonuje w rozmowie z Polsat News Michał Długosz, klient biura podróży.

Koszmar na lotnisku w Grecji. Polacy czekają na powrót do domu

Turyści oddali na lotnisku bagaże. Na lotniskowej tablicy pojawić się miała informacja, że lot jest opóźniony o 2,5 godziny. Michał Długosz twierdzi, że godzina odlotu miała być później sukcesywnie przesuwana.

Zostaliśmy bez żadnej informacji ze strony biura. Ja podróżuję z sześciomiesięcznym dzieckiem, zostaliśmy bez żadnych rzeczy - nie mamy dostępu do bagażu głównego, w którym mamy pampersy jak i jedzenie. Tutaj, w strefie bezcłowej nie ma tego typu artykułów. Czujemy się bardzo zaniedbani – opowiada klient Itaki, cytowany przez Polsat News.

Podróżujący twierdzą, że kontakt z rezydentką urwał się w momencie dojazdu na lotnisko. Opiekunka turystów miała wyłączyć swój telefon.

Itakę informowaliśmy, ale oni powiedzieli, że pani rezydent nie ma wstępu na strefę lotniska - co jest logiczne - ale mogłaby zapytać ile jest takich osób z malutkimi dziećmi. Mogłaby się rozeznać i zrobić zapasy pierwszej potrzeby. Pomagamy sobie jak możemy. Jedna rodzina pożycza coś drugiej – dodaje pan Michał.

11 godzin na lotnisku bez bagażu. "Nie wiemy czy wrócimy do Polski"

Aneta Janiczak razem z innymi oczekuje na samolot do Polski. Kobieta twierdzi, że biuro przekazało turystom fałszywe informacje o opóźnieniu. Itaka miała jedynie przekazać podróżującym vouchery na jedzenie w wysokości 15 euro na osobę.

Turyści postanowili na własną rękę zdobyć informacje. W rozmowie z przewoźnikiem Blue Panorama mieli usłyszeć, że samolot miał usterkę – opisuje w rozmowie z portalem Polsat News Aneta Janiczak.

Podróżujący twierdzą, że biuro podróży powinno się nimi lepiej zaopiekować. Obawiają się także dalszych opóźnień. Lotnisko ma być zamykane o godz. 23.

Kolejny wylot zaplanowano na 20:55. Nie wiemy czy wrócimy dziś do Polski – podsumowuje Aneta Janiczak.

Obejrzyj także: Trzęsienie ziemi na Krecie. Tragiczny bilans wstrząsów na greckiej wyspie

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"