Koszmar Pauliny Smaszcz. Mogła stracić władzę w nogach

Paulina Smaszcz w książce "Bądź Kobietą Petardą! Jak zająć się sobą i żyć świadomie" opisała między innymi swoje perturbacje zdrowotne. Ujawniła, że pewnego dnia obudziła się z niedowładem nóg.

Paulina SmaszczPaulina Smaszcz
Źródło zdjęć: © AKPA | Baranowski

Paulina Smaszcz ostatnimi czasy często pojawia się w mediach. Wszystko za sprawą publicznych wypowiedzi na temat nowego związku jej byłego męża Macieja Kurzajewskiego.

Smaszcz nie przebierała w słowach. Zarówno Maciejowi, jak i Katarzynie zdążyła wypomnieć hipokryzję w manifestowaniu przywiązania do katolickich wartości moralnych.

Do rozpadu swojego małżeństwa Smaszcz odniosła się w autobiograficznej książce "Bądź Kobietą Petardą! Jak zająć się sobą i żyć świadomie". Właśnie w niej podkreśliła, że zrozumiała, iż związek z Kurzajewskim nie ma przyszłości, gdy nie okazał jej wsparcia w obliczu problemów zdrowotnych. Paulina podkreśliła, że miała poważne problemy z kręgosłupem. Niewiele brakowało, a wylądowałaby na wózku.

Dramatyczna relacja Pauliny Smaszcz

Objawy poważnej choroby pojawiły się nagle. "Pewnego dnia obudziłam się z niedowładem nogi i bólem nie do opisania. Szybka operacja. Kilkumiesięczna rehabilitacja nie pomogła. Pracowałam zdalnie, trochę na leżąco, trochę na stojąco. Przyjeżdżałam do pracy, bo ciążyła na mnie presja szefów i odpowiedzialność" - zaznaczyła w swojej książce.

Niedowład wrócił i wyznaczono termin kolejnej operacji. Chciałam być szczera, więc powiadomiłam o tym moich szefów. Ale byłam naiwna! Nie powinnam była tego robić. Teraz jestem już po piątej poważnej operacji i nadal walczę o zdrowie. (...) Byłam bardzo chora i tuż przed drugą operacją straciłam pracę - dodała.

W rozmowie ze "Światem gwiazd" spostrzegła, że lekarze nie dawali jej wielkich szans na powrót do pełnej sprawności.

Przez chorobę, stres, poczucie samotności, brak wsparcia i zrozumienia ze strony partnera, po 23 latach rozpadło się moje małżeństwo. Rozpadła się rodzina. Umarł mój tata, umarł mój teść, który jako jedyny wspierał mnie w realizacji moich marzeń o doktoracie. Fałszywi przyjaciele i interesowni znajomi zniknęli - oceniła Smaszcz.

Najnowsze nagranie z katastrofy Su-34 w Rosji. Skala zniszczeń poraża

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
"Siedział" za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
"Siedział" za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"
Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Kompostowanie w domu metodą Bokashi. Szybko i bez przykrego zapachu
Kompostowanie w domu metodą Bokashi. Szybko i bez przykrego zapachu
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania