Odrzucił 250 mln dolarów. "Jestem najgłupszym aktorem wszech czasów"

Dla Matta Damona możliwość pracy z Jamesem Cameronem byłaby spełnieniem zawodowego marzenia. Popularny aktor odrzucił jednak propozycję zagrania w filmie "Avatar". Jak sam przyznaje, odrzucił największą wypłatę w historii aktorstwa.

LOS ANGELES, CALIFORNIA - MARCH 27: Matt Damon arrives for Amazon Studios' World Premiere Of "AIR"  held at Regency Village Theatre on March 27, 2023 in Los Angeles, California. (Photo by Albert L. Ortega/Getty Images)Matt Damon poczuł się jak "najgłupszy aktor wszech czasów. Odrzucił bajeczną ofertę
Źródło zdjęć: © GETTY | Albert L. Ortega

Film "Avatar" wprowadził zadziwiający świat Pandory i stał się najbardziej dochodowym filmem wszech czasów, zarabiając około 2,9 miliarda dolarów na całym świecie i otrzymując dziewięć nominacji do Oscara, w tym dla najlepszego filmu i reżysera. Zdobył trzy Oscary: za najlepsze zdjęcia, scenografię i efekty specjalne.

Początkowo propozycję zagrania głównego bohatera - Jake'a Sully'ego otrzymał Matt Damon, jednak odmówił. Teraz przyznaje, że poczuł się jak "najgłupszy aktor wszech czasów" po tym, jak przegapił tę kultową produkcję.

Miałem już kontrakt. Byłem w środku kręcenia Bourne'a i wiedziałem, że będziemy musieli być na planie do samego końca, żeby wszystko dopiąć. Dla "Avatara" musiałbym opuścić film wcześniej i pozostawić ekipę w niepewności, czego nie chciałem robić. Desperacko chciałem pracować z Cameronem, ponieważ on tak rzadko coś tworzy - wspominał Damon.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Marika żałuje duetu z Sebastianem Fabijańskim? "Szkoda, że..."

Co ciekawe, Damonowi początkowo zaproponowano udziały w wartej miliardy dolarów produkcji. Reżyser zaoferował mu 10 procent zysków z filmu - jeśli zgodzi się zagrać Jake'a Sully'ego.

"Avatar" zarobił około 2,9 miliarda dolarów za pierwszą część filmu, a BBC szacuje, że Damon odrzucił potencjalną wypłatę w wysokości 250 milionów dolarów.

Nie chcę tego słuchać, naprawdę nie chcę tego słyszeć. Podoba mi się fakt, że wolno mi powiedzieć z dumą, że jestem najgłupszym aktorem wszech czasów - śmieje się.

Będzie kolejna część Avatara

Obecnie trwają intensywne prace nad trzecią częścią "Avatara". W rozmowie z francuskim serwisem 20 Minutes James Cameron zapewniał, że kolejna odsłona pokaże dotychczas nieznany lud Na'vi, czyli Lud popiołu. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to debiut na kinowych ekranach nastąpi w grudniu 2024 r.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie