Paulina Krupińska szczerze o macierzyństwie. "Miewałam momenty, że chciałam wszystko zostawić"

Paulina Krupińska spełnia się zawodowo i prywatnie. Jest mamą dwójki dzieci i zręcznie łączy obowiązki domowe z zawodowymi. Nie zawsze jednak tak było. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Paulina Krupińska mówi o macierzyństwiePaulina Krupińska mówi o macierzyństwie
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka to para, która przed kilkoma laty wprost elektryzowała media i rodzimy show-biznes. Do dziś jest uznawana za jedną z najlepiej dobranych. On wciąż utrzymujący się na wysokiej fali popularności muzyk, ona modelka realizująca się też jako prezenterka. Są po hucznym góralskim weselu i doczekali się dwójki dzieci.

To wszystko brzmi jak bajka, ale Krupińska w najnowszym wywiadzie wyjawiła, że nie wszystko maluje się w różowych barwach. Modelka boryka się z podobnymi rozterkami jak inne mamy, ale nauczyła sobie odpuszczać. Podkreśla, że nie we wszystkim musi być idealna.

Zobacz wideo: Paulina Krupińska broni Anny Lewandowskiej: "Wiele kobiet dzięki niej zmieniło swoje życie"

Kiedyś pewnie bym powiedziała, że mogłabym być lepszą matką, ale odpuściłam. Teraz po prostu wiem, że jestem dobrą matką, bo przede wszystkim jestem obecna w życiu moich dzieci - stwierdziła z przekonaniem na łamach "Vivy!".

Krupińska dodała też, że nie miewa większych dołów jako mama i czuje się na ogół kobietą spełnioną. Jednak i ją dopadają momenty zwątpienia i zmęczenia. Powód jest jednak prosty i pojawia się wtedy, kiedy ze wszystkim musi sobie radzić sama.

Jedynie niedogodności związane z wyjazdami Sebastiana. Zdarzało się, że czasem przez tydzień zostawałam sama z dzieciakami i wtedy, gdy byłam zmęczona, tęskniłam za poczuciem wolności - dodała w wywiadzie.

Taka sytuacja z pewnością była dla niej najtrudniejsza, kiedy dzieci były malutkie. Dziś Antonina ma sześć lat, a Jędrzej cztery. Prezenterka przyznała z rozbrajającą szczerością, jakie towarzyszyły jej czasem myśli.

Nie mogę tego powiedzieć, ale miewałam momenty, pewnie jak każda mama, że chciałam wszystko zostawić i iść przed siebie. Na szczęście koncerty nie trwają wiecznie - uzupełniła.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Zapłaci wysoką karę za awanturę w samolocie Ryanaira. Wydano wyrok
Zapłaci wysoką karę za awanturę w samolocie Ryanaira. Wydano wyrok
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Tramwaj go ciągnął kilkaset metrów. Jest wyrok w sprawie śmierci czterolatka
Tramwaj go ciągnął kilkaset metrów. Jest wyrok w sprawie śmierci czterolatka
Przemycali Ukraińców? Maszyniści staną przed sądem
Przemycali Ukraińców? Maszyniści staną przed sądem
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos
Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych