Radomir Wit z TVN24, jak sam przedstawia się na Twitterze, po prostu "zadaje pytania". Nie on jeden ma jednak problem z namówieniem do wypowiedzi przed kamerą w Sejmie posłów Zjednoczonej Prawicy, którzy najczęściej odpowiadają tylko na te pytania, na które mają ochotę i tylko wybranym mediom. Ostatnie zachowanie Marka Suskiego, zwanego też w kuluarach "ustami prezesa", zdaje się potwierdzać to przekonanie.
Marek Suski z PiS skutecznie unikał rozmowy z reporterem TVN24, chętnie za to wymienił się z nim uprzejmościami. Zapis kuriozalnej wymiany zdań, do której doszło między dziennikarzem a posłem Prawa i Sprawiedliwości w sejmowych korytarzach, pojawił się niedawno na twitterowym profilu "Szkła kontaktowego".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
To nie koniec lex TVN? Miller: PiS nie będzie ustawać w wysiłkach
Na niespełna dziesięciosekundowym nagraniu widać podążającego szybkim krokiem za Markiem Suskim reportera. Wit bezskutecznie stara się dogonić i nakłonić do udzielenia komentarza polityka PiS, który firmował swoim nazwiskiem projekt "Lex TVN". Jedyne jednak, co usłyszał dziennikarz TVN24, to zdawkowe "pozdrawiam".
- To ja też pozdrawiam i to nawet serdecznie! - odpowiedział Wit. - Ja również - odparł Suski, na co dziennikarz dodał: - Ale ja bardziej! - przekomarzał się z posłem reporter.
"'Rozstaliśmy się w bardzo serdecznej atmosferze! Pełnej wzajemnych pozdrowień'- napisał Radomir Wit o spotkaniu z Markiem Suskim. Więc zobaczmy, jak to się wszystko skończyło. Jest słodko" - podsumowało na Twitterze "Szkło kontaktowe", publikując wspomniany klip.