Wpadł przez pudełko pizzy. Andrew Tate zatrzymany w Rumunii

Andrew Tate został zatrzymany w Rumunii w ramach dochodzenia dotyczącego handlu ludźmi i gwałtu - poinformowało BBC. Doniesienia mediów potwierdził prawnik kickboksera słynącego z nienawiści do kobiet.

Andrew TateAndrew Tate zatrzymany w Rumunii. Poważne oskarżenia pod adresem influensera
Źródło zdjęć: © Twitter

Andrew Tate zyskał sławę w roku 2016, gdy został usunięty z brytyjskiej edycji "Big Brothera". Influencer zaatakował jedną z kobiet uczestniczących w programie. Następnie zyskał rozgłos w mediach społecznościowych. Został nawet zablokowany na Twitterze po tym, jak stwierdził, że kobiety "ponoszą odpowiedzialność" za napaści seksualne.

Po tym, jak Twitter został przejęty przez Elona Muska, konto byłego mistrza świata w kickboxingu zostało przywrócone. Andrew Tate wykorzystał ten fakt, by zaatakować aktywistkę klimatyczną Gretę Thunberg. Wkrótce po tym, jak zrobiło się głośno o jego wymianie zdań z młodą Szwedką, influencer i jego brat zostali zatrzymani przez rumuńską policję w Bukareszcie.

Andrew Tate zatrzymany w Rumunii. Poważne oskarżenia pod adresem influensera

Z informacji agencji Reutera i BBC wynika, że Tate wraz z bratem podejrzani są o działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, której celem było rekrutowanie, ukrywanie i wykorzystywanie kobiet m.in. na potrzeby materiałów pornograficznych. Nakręcone w ten sposób filmy miały później trafiać na specjalne strony internetowe, gdzie były sprzedawane za opłatą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kaja Godek triumfuje. Europoseł zapowiada reakcję

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od kwietnia 2022 roku. Od tego momentu Tate ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.

W ujęciu amerykańsko-brytyjskiego influencera pomogła... dyskusja na Twitterze. W jednym ze wpisów Tate zamieścił zdjęcie z pudełkiem pizzy. Dało się na nim dostrzec, iż pochodzi ono z jednej z rumuńskich sieciówek. Był to dowód na to, że Tate przebywa na terenie Rumunii. W tym momencie policja postanowiła rozpocząć działania zmierzające do zatrzymania 36-latka.

W tej chwili nie możemy podać żadnych szczegółów dotyczących rzekomych doniesień o ich zatrzymaniu; jednak Andrew i Tristan Tate darzą władze rumuńskie najwyższym szacunkiem i zawsze będą wspierać i pomagać w każdy możliwy sposób - powiedział rzecznik Tate'a serwisowi "Daily Mail".

Z kolei rumuńskie służby, zajmujące się badaniem przestępczości zorganizowanej i terroryzmem, wydały jedynie oświadczenie potwierdzające zatrzymanie czterech osób - dwóch obywateli Wielkiej Brytanii i dwóch obywateli Rumunii. Nie podano w nim jednak żadnych nazwisk.

Tate przeprowadził się do Rumunii przed pięcioma laty.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pytanie o 2 lutego. Ksiądz mówi, czy trzeba iść do kościoła
Pytanie o 2 lutego. Ksiądz mówi, czy trzeba iść do kościoła
Wszedł do domu 88-latki. Taka była temperatura w środku
Wszedł do domu 88-latki. Taka była temperatura w środku
Całkowita blokada A2. Zjechały się służby. Wiadomo, co z kierowcami
Całkowita blokada A2. Zjechały się służby. Wiadomo, co z kierowcami
Worki z odpadami z Krupówek w lesie. Straż Gminna zapowiada zaostrzenie kontroli
Worki z odpadami z Krupówek w lesie. Straż Gminna zapowiada zaostrzenie kontroli
Kraków. Kobieta terroryzuje pasażerów MPK. "Błagam"
Kraków. Kobieta terroryzuje pasażerów MPK. "Błagam"
10-latek wjechał motocyklem w ludzi. Dwie osoby ciężko ranne
10-latek wjechał motocyklem w ludzi. Dwie osoby ciężko ranne
Pożar na działkach. A potem takie odkrycia. Zarzuty dla dwóch osób
Pożar na działkach. A potem takie odkrycia. Zarzuty dla dwóch osób
Polacy szkolą ukraińskich żołnierzy. Podano szczegóły
Polacy szkolą ukraińskich żołnierzy. Podano szczegóły
Ma 3,3 tys. lat. Wzmianka o olbrzymach rozpala wyobraźnię badaczy
Ma 3,3 tys. lat. Wzmianka o olbrzymach rozpala wyobraźnię badaczy
Trzy zgony w jedną dobę. Policja bije na alarm
Trzy zgony w jedną dobę. Policja bije na alarm
Starszy pan nagrany. Staranował samochód. A to nie koniec
Starszy pan nagrany. Staranował samochód. A to nie koniec
"Meldujemy -29 st. C". Leśnicy pokazali dowód
"Meldujemy -29 st. C". Leśnicy pokazali dowód