Wreszcie wszystko jasne. Magda Gessler zdradziła kulisy "Kuchennych rewolucji"

Magda Gessler wreszcie wyjaśniła kwestie, nad którymi fani "Kuchennych rewolucji" głowili się od lat. Restauratorka zdradziła kilka istotnych szczegółów z kulis popularnego programu. Wiadomo już, kto finansuje gruntowne remonty odwiedzanych przez Magdę Gessler restauracji.

Magda Gessler zaspokoiła ciekawość fanów Magda Gessler zaspokoiła ciekawość fanów
Źródło zdjęć: © Instagram

"Kuchenne rewolucje" to jeden z najpopularniejszych programów w polskiej telewizji. Przed 12 lat emisji format zgromadził rzeszę fanów, którzy z niecierpliwością wyczekują nowych sezonów. Każdy odcinek z udziałem Magdy Gessler dostarcza widzom niemałych emocji.

Magda Gessler zdradziła kulisy "Kuchennych rewolucji"

Wiele kwestii dotyczących produkcji programu przez lata pozostawało tajemnicą. Widzowie zastanawiali się między innymi, czy właściciele restauracji sami muszą opłacać zarządzane przez Magdę Gessler remonty, skąd biorą się pomysły na nowe wizerunki lokali itd.

Teraz wszystko stało się jasne. Magda Gessler zorganizowała dla fanów na Instagramie serię pytań i odpowiedzi w formie "Q&A", a w sobotę w poście na portalu społecznościowym zamieściła krótkie podsumowanie akcji. We wpisie zdradziła najważniejsze szczegóły dotyczące kulis swojego programu.

Kto płaci za remonty restauracji w "Kuchennych rewolucjach"?

Z wpisu dowiadujemy się, że bohaterowie show nie muszą płacić za przeprowadzane w ich lokalach rewolucje.

Remont restauracji jest finansowany przez TVN - napisała na Instagramie restauratorka.

"Królowa polskiej gastronomii" zdradziła także, że nigdy nie wie, do jakiego miejsca zmierza. Dodała, że za tworzenie koncepcji gastronomicznych dla restauracji biorących udział w programie, w tym nowe menu czy wystrój, odpowiada w całości ona sama.

To wyłącznie mój pomysł, poparty wieloletnim doświadczeniem - czytamy w poście Magdy Gessler na Instagramie.

Restauratorka podkreśliła przy tym, że za dalsze losy lokali odpowiedzialność biorą już wyłącznie ich właściciele. Magda Gessler jednak zawsze jest gotowa, by udzielić im wskazówek.

Zawsze mają moje wsparcie, mogą zadzwonić. Odbiorę, doradzę - zapewniła Gessler.
Magda Gessler opowiedziała, jak wygląda produkcja "Kuchennych Rewolucji"
Magda Gessler opowiedziała, jak wygląda produkcja "Kuchennych Rewolucji" © Instagram, Zrzut ekranu

Lara Gessler o zaręczynach mamy dowiedziała się z Instagrama

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu