Stolica Rosji od trzech dni zmaga się z ekstremalnym atakiem zimy, największym od 203 lat. Grubość pokrywy śnieżnej osiągnęła 62 centymetry, czyli prawie trzykrotnie więcej niż wynosi średnia sezonowa.
Jak podaje Associated Press według meteorologów był to najbardziej śnieżny styczeń w Moskwie od 203 lat. Służby miejskie usuwają śnieg przez całą dobę, zamknęli także niektóre ulice, aby składować tam śnieg.
Takie usypiska osiągają wysokość nawet 4 metrów. Temperatura ma spaść poniżej minus 20 stopni Celsjusza. Zobaczcie, co się dzieje w Moskwie.