Była 6:47. Pojawił się na plaży w Mielnie
Zaczęła się majówka 2026. O poranku sprawdziliśmy, co słychać nad Bałtykiem. 1 maja kamerka w Mielnie zarejestrowała mężczyznę, który skrupulatnie przeczesywał piasek przed godz. 7:00.
1 maja pogoda w całej Polsce, w tym również nad Bałtykiem, ma dopisywać. O poranku - co nie było żadnym zaskoczeniem - plaże świeciły jeszcze pustkami. Z pełnej swobody skorzystać postanowił pewien mężczyzna. Dojrzeliśmy go o 6:47.
Ruszył on na piasek w Mielnie z wykrywaczem metali. Bardzo skrupulatnie przeczesywał plażę, poszukując cennych przedmiotów. Zatrzymywał się dość często i kucał, chcąc sprawdzić, czy pod piaskiem jest coś wartościowego.
Posiadacze wykrywaczy metali bardzo często pojawiają się na nadbałtyckich plażach. Najczęściej można ich spotkać właśnie o poranku.
Poszukiwacze nad Bałtykiem. Co można znaleźć?
Jakiś czas temu obecności osób z wykrywaczami metalu na plażach przyjrzał się serwis trojmiasto.pl. Rozmawiał wówczas z 39-letnim Jackiem. Ujawnił on, co udaje się znaleźć na plaży.
Znajduję sporo "drobnych" pieniędzy. Poza tym różne drobiazgi: obrączki, bransoletki, czasem jakieś łańcuszki, dziecięce zabawki. I tu nawet nie chodzi o zarobek na tym, co znajdę, a samą satysfakcję z tego, że coś udało się "odkryć". Poza tym często, kiedy np. na obrączce jest grawer czy coś, co pozwoli zidentyfikować właściciela, staram się taki przedmiot oddać - powiedział.
Jednocześnie zdradzał, że najczęściej natyka się na śmieci. - Jak jest naprawdę dobry dzień, to w monetach można "wyciągnąć" 100 zł, może maksymalnie 200 zł - skwitował.