Najważniejsze informacje
- Potwierdzone w czerwcu El Niño rozwija się szybciej, niż wcześniej zakładano.
- Jeff Berardelli ocenia, że zjawisko może osiągnąć historyczny szczyt pod koniec roku.
- Eksperci wskazują na możliwe skutki dla pogody, cen żywności i łańcuchów dostaw.
Potwierdzone w czerwcu El Niño to zjawisko klimatyczne, które występuje, gdy wody środkowej i wschodniej części tropikalnego Pacyfiku stają się wyjątkowo ciepłe. Według najnowszych prognoz jego skutki mogą pojawić się wcześniej, niż początkowo zakładano. Podobne epizody w przeszłości były związane z suszami i powodziami w różnych regionach świata.
Cytowany przez serwis LadBible, były meteorolog CBS Jeff Berardelli ocenił, że trwające El Niño rozwija się szybciej i intensywniej, niż wcześniej przewidywano. We wpisie w serwisie X ocenił, że zjawisko już teraz spełnia kryteria Super El Niño, ma "jeszcze dużo paliwa w baku", a jego szczyt przypadnie prawdopodobnie na grudzień i osiągnie historyczną intensywność.
WIDEOMorze znów szaleje. Oto jak wyglądają plaże w znanych kurortach
Co pokazują prognozy dla Pacyfiku?
Berardelli powołał się na wizualizację, z której wynika, że temperatura Pacyfiku przy wybrzeżach Ameryki Południowej może wzrosnąć nawet o 9 st. C ponad średnią. Taki układ ma wzmacniać bardzo intensywny subtropikalny prąd strumieniowy nad południem USA, a szczególnie aktywną zimę prognozuje się na Florydzie i w stanach południowo-wschodnich.
90 proc. modeli wskazuje, że będzie to historyczne wydarzenie. Zjawisko tak silne, że nie istnieje w naszym ok. 175-letnim zapisie. A modele pokazują duże skutki na całym świecie - powiedział wcześniej Berardelli w rozmowie z "The Independent".
Z kolei klimatolog Berkeley Earth Zeke Hausfather ocenił w rozmowie z "Nature", że obecne El Niño może wyraźnie przebić wcześniejsze epizody i dołożyć się do wzrostu średniej globalnej temperatury o 1,7 st. C w 2027 r.
Jim Dale z British Weather Services zwraca uwagę, że El Niño może zakłócić światowe łańcuchy dostaw żywności. – Wszystko, od bananów, przez kawę, cukier, herbatę i kakao, będzie pod coraz większą presją. Można się spodziewać, że ceny wielu produktów, zwłaszcza owoców i warzyw, poszybują w górę albo niektórych z nich w ogóle zabraknie – powiedział wcześniej "The Mirror".