Najważniejsze informacje
- Komisja Europejska ocenia, że Europa nie należy do obszarów najmocniej narażonych na bezpośrednie skutki El Nino.
- Największe ryzyko dla rolnictwa dotyczy Azji, Australii i części Brazylii.
- UE może odczuć skutki pośrednio, głównie przez światowe rynki rolne.
Warunki typowe dla El Nino już się pojawiły i według prognoz mają nasilać się latem, a szczyt osiągnąć jesienią 2026 r. Jak podaje PAP, analiza Komisji Europejskiej opiera się m.in. na prognozie programu Copernicus Climate Change Service, która wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo silnego epizodu tego zjawiska.
Komisja zastrzega, że unijne uprawy zimowe i letnie nie powinny zostać znacząco dotknięte. To ważna informacja dla europejskiego rolnictwa, ale nie oznacza pełnego spokoju. Wspólnota może bowiem odczuć skutki zmian pogodowych poza Europą, gdy odbiją się one na podaży i cenach na globalnych rynkach rolnych.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 01.07
Gdzie El Nino może najmocniej uderzyć?
Według opisu przywołanego przez Komisję, El Nino to cykliczne zjawisko klimatyczne związane ze wzrostem temperatury wód w środkowej i wschodniej części Pacyfiku przy równiku. Oenzetowska Światowa Organizacja Meteorologiczna przypomina, że taki epizod pojawia się zwykle co dwa do siedmiu lat i może trwać do roku.
W praktyce skutki bywają bardzo różne w zależności od regionu. W latach El Nino słabsze monsuny w Azji przynoszą cieplejszą i suchszą pogodę w Indiach oraz Azji Południowo-Wschodniej, co może obniżyć zbiory ryżu i soi. Negatywny wpływ prognozowany jest też dla pszenicy w Australii oraz kukurydzy w północno-wschodniej Brazylii.
Co to oznacza dla Europy i rynku zbóż
Nie wszędzie jednak bilans musi być ujemny. Komisja wskazuje, że bardziej wilgotne warunki w południowych stanach USA, południowej Brazylii i Argentynie mogą wspierać uprawy kukurydzy i soi. To częściowo kompensowałoby straty w innych częściach świata, choć nie dotyczy to wszystkich surowców rolnych w takim samym stopniu.
Z doświadczeń wcześniejszych epizodów wynika, że światowa produkcja soi rosła tylko nieznacznie, głównie dzięki Brazylii, i nie powodowała większych problemów z dostępnością pasz w UE. W przypadku kukurydzy, ryżu i pszenicy skutki były bardziej zróżnicowane, ale często oznaczały spadek plonów. Komisja podkreśla też, że skala wpływu obecnego El Nino pozostaje niepewna z powodu zmian klimatu i rekordowo wysokich temperatur powierzchni oceanów obserwowanych od 2023 r.